Ciekawe Gry

gry planszowe i nie tylko

Zagrałem w „Spyfall” („Mamy szpiega!”)

Rekomendacjaspyfall coverTekst ten oparty jest o rosyjską edycję gry „Spyfall”. Wersja polska, pod tytułem „Mamy szpiega!”, zostanie wydana przez wydawnictwo REBEL.pl pod koniec czerwca tego roku.

Przyznam się, że nie przepadam za grami imprezowymi, gdyż kojarzą mi się z robieniem z siebie głupka i zazwyczaj nie mają za wiele wspólnego z podejmowaniem decyzji (a dla mnie jest to podstawowy warunek, by jakąś pozycję nazwać grą). Zresztą cóż to za kategoria?! Impreza to impreza, granie to granie. Chętnie zagram w Dixita czy Jungle Speed, ale spotkania przy takich tytułach nie określiłbym jako imprezy.

Z dużą więc rezerwą podszedłem do gry „Spyfall” wydawnictwa Hobby World i gdyby nie znaleziona informacja o sukcesie sprzedażowym w Rosji, myślę, że nie skusiłbym się na rozgrywkę w nią. Zasady po wstępnym zapoznaniu się przypominały nieco popularną zabawę w „mafię”, której raczej nie dążę sympatią, więc poczułem rosnący niepokój, siadając do pierwszej partii.

Jakże się myliłem w moich początkowych przeczuciach! Na szczęście bardzo szybko okazały się one całkowicie błędne i obecnie na hasło „Spyfall”, mój nastrój od razu się poprawia (gdybym tylko częściej pamiętał o spakowaniu jej do torby z grami…). I choć instrukcja przewiduje liczenie punktów podczas partii, to ja raczej rozgrywkę w tę grę traktuję jako zjawisko i gram dla samej satysfakcji.

Spyfall ru

A zasady są banalne. W grze znajduje się 27 różnych zestawów karty, każdy z rysunkami wybranej lokalizacji oraz karty szpiega. W jednej turze używany jest jeden taki zestaw oraz jedna karta szpiega. Każdy gracz otrzymuje losowo jedna zakrytą kartę, ale wcześniej należy się upewnić, że szpieg na pewno będzie w grze. Następnie każdy ogląda swoją kartę w tajemnicy i zabawa się rozpoczyna.

Gra w ogólności polega na naprzemiennym zadawaniu sobie pytań i odpowiadaniu na nie. Zadaniem nie-szpiegów jest wydedukowanie na tej podstawie, który z graczy nie wie co to za lokalizacja, a szpieg dąży do dowiedzenia się, o którym miejscy reszta osób rozmawia. Wydawca sugeruje, by tura trwała 8 minut i jeśli do końca nie uda wykryć się “szpiona”, następuje wspólna dyskusja i głosowanie nad wybraną kandydaturą. Oczywiście, jeśli ktoś się czuje na siłach, może podjąć swoją próbę odgadnięcie miejsca w czasie zadawania pytań. To generalnie wszystkie zasady i na podstawie rozstrzygnięcia danej tury, przydzielane są odpowiednio punkty zwycięstwa. Przed grą należy ustalić do ilu punktów się gra lub tak, jak w naszym przypadku, określić całkowity czas zabawy.

Spyfall karty

Jak widzicie, jest to raczej zabawa towarzyska, a nie pełnoprawna gra. Ale mimo moich oporów i obaw, okazało się, że „Spyfall” to świetna pozycja na spotkania ze znajomymi. Nikt się nie wygłupia, a jedynie co to trzeba zrobić to wysilić swój umysł i wyobraźnię, gdyż cały sekret polega właśnie na wymyślaniu odpowiednich pytań i odpowiedzi. W każdym przypadku muszą być na tyle wieloznaczne, by przeciwna strona nie otrzymała bezpośrednich wskazówek, ale na tyle konkretne, by upewnić resztę gracz, że nie jesteśmy szpiegiem. Wiele z nich obróci się w żart sytuacyjny, a niektóre będą na tyle zabawne, że siadając wspólne do stołu, będziecie je wspominać nawet po kilku miesiącach. Nie zaszkodzi oczywiście odrobina blefu i manipulacji, ale z tym chyba nikt grający w nowoczesne gry planszowe nie powinien mieć problemu. Jest to doskonała okazja do integracji i z pewnością nikt nie poczuję się skrępowany, bo nie mamy ściśle określonych ram dyskusji, więc możemy przyjąć konwencję akceptowalną przez wszystkich. Można próbować też wcielać się w odpowiednie role adekwatne do wylosowanego miejsca i zaznaczone na kartach, by nieco ukierunkować tematykę dyskusji.

„Spyfall” zapewni Wam mnóstwo śmiechu i doskonałej rozrywki niemal w każdym gronie, a padające podczas gry pytania i odpowiedzi nie raz wprowadzą graczy w zdumienie. Jest to bez wątpienia jedna z najlepszych gier towarzyskich, w które udało mi się zagrać. Pozostańcie czujnie, gdyż szpieg jest na pewno wśród nas.

Dziękujemy wydawnictwu Hobby World za udostępnienie egzemplarza gry do recenzji.

Jacek „Palladinus” SzmaniaJaco

Tytuł: Spyfall (Mamy Szpiega!)
Autor: Alexandr Ushan
Wydawnictwo: Hobby World, REBEL.pl
Liczba graczy: 3 − 8
Wiek graczy: 12+
Czas gry: 15 minut

cg-gra-rodzinna

Spyfall szpieg

Spyfall w pudełku

Spyfall zestaw

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 22 czerwca 2015 by in Recenzje and tagged , , , , , , , , .
%d bloggers like this: