Ciekawe Gry

gry planszowe i nie tylko

(Przedpremierowo) Zagrałem w „Intrygantów”

pic2491567_mdJakoś tak zupełnie po cichu (albo gdzieś mi to umknęło), ukazała się polska edycja gry wydanej w 2007 roku „Intryganci”. Oryginalne niemieckie wydanie z 2007 roku nosi tytuł „Palastgefluster”, nic więc dziwnego, że jest to w Polsce tytuł zupełnie nieznany. A szkoda, bo jej autorem jest Michael Rieneck, czyli bardzo doświadczony i utalentowany niemiecki projektant. Za rodzimą edycję odpowiedzialne jest Lucrum Games, którego zeszłoroczne wejście w rynek wydawniczy odbyło się z dużym przytupem. Dlatego z przyjemnością, podczas Pyrkonu skorzystałem z możliwości próbnej partii „Intrygantów” a odchodząc od stołu miałem swój egzemplarz recenzencki. Nie zupełnie kompletny, bo nie zdążyły się wyprodukować pudełka (które mają wyglądać wyjątkowo) i instrukcje, ale dzięki samej talii rozegrałem już kilkanaście partii i mogę się już podzielić wrażeniami.

Kilka uwag do wydania

Nawet jeśli ktoś miał wcześniej z grą kontakt, to jej niemiecka wersja różniła się grafikami, ale i również opisem akcji. Akcje opisane w oryginale za pomocą dość czytelnych ikonek, zastąpiono tekstem. Nie do końca podoba mi się ten zabieg, bo zdecydowanie wolę graficzny opis akcji. Druga uwaga to wielkość czcionki, która jest jak dla mnie za mała. Przy słabszym świetle, naprawdę ciężko odczytać tekst. Trzecia i ostatnia uwaga dotyczy układu graficznego karty, który praktycznie uniemożliwia trzymanie kart w standardowy wachlarzowy sposób, bo karty nie mają żadnych oznaczeń na krawędziach. A przecież na karcie do oznaczania punktów są takie małe portrety, które można było wprost przenieść w narożnik karty. Szkoda, bo całkowicie zmieniając szatę graficzną gry, było to wykonalne. Ale i tak wydawca zrobił kawał dobrej roboty, bo nowe postacie są jakby wyjęte z obrazów wielkich mistrzów i wyglądają fantastycznie. A i same napisy po kilku partiach zwyczajnie przestają być potrzebne, bo działanie tych kilku kart jest bardzo proste.

2015-05-30_225247

No to gramy

Przygotowanie talii kart do rozgrywki to potasowanie kart w kolorach graczy razem z kartami w kolorze neutralnym. W ten sposób w talii znajduje się siedem kart postaci w różnych kolorach w kilku kopiach. Do tego gdzieś z boku położyć powinniśmy talię Króla. Po rozdaniu sześciu kart każdemu z graczy, gra toczyć się będzie w dość nieregularny sposób, bowiem wykładając kartę przed siebie i wykonując akcję na niej opisaną, kolorem karty wskazujemy kolejnego gracza. Jeśli karta jest w kolorze neutralnym, wtedy kolejny zagrywać będzie gracz, który ma przed sobą wyłożone najmniej kart, lub przy remisie wskazany przez poprzednika. Karty będą wykładane przed graczy do momentu, w którym ktoś wyłoży szóstą różną postać (zdobywając w ten sposób jeden punkt) lub wykładając kartę doprowadzi do sytuacji, że jakaś postać pojawi się przed nim drugi raz (dając po jednym punkcie wszystkim przeciwnikom).

2015-05-30_225223

Cała magia kryje się więc w akcjach każdej z kart, które czasami będą nam pomagać a czasami przeszkadzać. Będziemy mogli odrzucić jedną kartę i dobrać nową z talii, wymienić dowolną liczbę kart z wybranym przeciwnikiem, zamienić miejscami dwie wyłożone już karty, ale też pokazać rywalom nasze karty na ręce czy też zależnie od wariantu rozgrywki nie będzie można zagrać karty karła. Z pomocą przychodzi talia króla, który wskazywać będzie postać, której cecha nie będzie w danym momencie działać.

Po przyznaniu punktów po rundzie, gra toczyć się będzie do momentu uzyskania przez kogoś odpowiedniej liczby punktów, różnej przy różnej liczbie graczy. Punkty zaznaczane są kartą pomocy na karcie z licznikiem punktów.

Opinia

„Intryganci” podobały się niemal wszystkich osobom, z którymi grałem. Kilka z nich zaraz po partii pytało kiedy grę będzie można kupić. Ja mam swój egzemplarz i nie zamierzam się z nim rozstawać. Zatem jest nieźle. „Intryganci” doskonale wpasowują się na półce wśród takich tytułów jak „List miłosny”, i niespecjalnie mocno muszą się przepychać żeby trafić na stół. Rozgrywka dostarcza emocje, ale też potrafi frustrować, jest bowiem pełna interakcji oraz losowości kart. Miałem partie w których jeden gracz dostarczał punkty rywalom przez pięć kolejnych kolejek, niewiele mogąc temu przeciwdziałać. Oczywiście, jest to szybka gra karciana, w której wymienione cechy dla jednych będą wadami a dla innych zaletami.  Z pewnością lepiej będą się jednak bawić ci, którzy lubują się w podkładaniu świń bo „Intryganci” właściwie bazują na takim mechanizmie. Zwłaszcza, że zdecydowanie łatwiej jest przegrać niż wyłożyć sześć różnych postaci.

2015-05-30_225234

Nie do końca podoba mi się system punktacji, który nie premiuje specjalnie graczy którzy starają się wyłożyć sześć postaci, łatwiej jest bowiem zdobyć punkty na cudzym nieszczęściu. To zresztą powoduje, że często mamy do czynienia z remisem i kilku graczy zdobywa wymaganą liczbę punktów w tym samym momencie. Warto więc zapisywać, kto wyłożył najwięcej kart przez całą grę i w ten sposób rozstrzygnąć remisy. Gra ucierpi też w momencie, gdy różnice w punktacji są na tyle znaczące, że ci z dolnego poziomu grać będą dalej właściwie po to by ktoś inny mógł wygrać, a niestety zdarza się to bardzo często.

Nie mam żadnych uwag do mechaniki, ale gdzieś w okół niej coś delikatnie zgrzyta, albo zgrzytać może. Rzadko miewam ochotę na kolejne rozgrywki w gry, które mają ziarenka piasku w silniku, ale „Intryganci” mimo tych wszystkich uwag przechodzą ten test bezproblemowo i z dużą ochotą wyciągam grę na stół. Może jest więc w tym więcej geniuszu autora niż piasku, albo emocje których „Intryganci” dostarczają całkowicie rekompensują te drobne niedogodności. Ja zapominam o nich dokładnie w momencie, gdy podnoszę rozdane sześć kart i zaczynam kombinować.

Dziękujemy wydawnictwu Lucrum Games za przekazanie gry do recenzji.

 Przemek „woj_settlers” Wojtkowiak PW

Tytuł: Intryganci

Autor: Michael Rieneck

Wydawnictwo: Lucrum Games

Liczba graczy: 3-5

Wiek graczy: 10+

Czas gry: 45 minut

2015-05-30_225146

 

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 30 Maj 2015 by in Inne and tagged , , , .
%d bloggers like this: