Ciekawe Gry

gry planszowe i nie tylko

Spiel Essen 2013 – Zagrałem w „Russian Railroads”

pic1772489_mdRekomendacjaZa „Russian Railroads” chodziłem na Essen dwa dni, zanim podjąłem decyzję o kupnie. Nie udało się przetestować gry na targach, a cena 40 EUR za wersję angielską kazała się dwa razy zastanowić przed zakupem. Ostatecznie podjąłem tę strategiczną decyzję, zostałem szczęśliwym posiadaczem swojego egzemplarza i dzisiaj po kilkunastu partiach mogę jednoznacznie stwierdzić, że to była najlepsza decyzja, jaką mogłem podjąć. Ale po kolei.

Wydanie angielskie pochodzi ze stajni Z-MAN Games i poza instrukcją w języku angielskim, tyłem pudełka i malutką (zbędną) pomocą gracza, jest grą całkowicie niezależną językowo. Egzemplarze niemieckie, można było zresztą kupić o kilka EUR taniej, ale ja zdecydowałem się na wersję angielską. Autorami gry jest dwóch panów: Niemiec Helmut Ohley i Austriak Leonhard Orgler. Panowie znani są głównie ze swojej pasji do tworzenia gier z serii 18XX. Seria ta to ciężkie ekonomiczne i wymagające tytuły, osadzone w temacie kolejowym, które mają swoich fanów na całym świecie. W „Russian Railroads” panowie zapraszają nas do XIX wiecznej Rosji, w której to Car Alexander III wydaje decyzje o rozpoczęciu budowy kolei Trans-Syberyjskiej, nie zapominając jednocześnie o pozostałych ważnych połączeniach kolejowych oraz industrializacji. Temat choć chwytliwy, pozbawiony jest jednak pewnej logiczności – wszak każdy z nas buduje swoje połączenia co oznacza, że jednocześnie powstają nawet cztery połączenia Moskwa – Władywostok. W grze jednak nie o logiczność i zgodność fabuły z historią chodzi, sprowadzając ją bowiem do poziomu mechaniki, otrzymujemy euro grę opartą o worker placement, z wieloma drogami prowadzącymi do zwycięstwa i zbierania punkcików na wszystkim, co się da.

20131108_213206

Pudełko przeładowane jest planszami, żetonami i drewnem i z pewnością nie można powiedzieć, że płacimy za powietrze. Wszystko wydane jest oczywiście w doskonałej jakości. Rozłożona gra zależnie od liczby graczy, z których każdy posiada własną planszę, zajmie trochę miejsca na stole, ale powiedziałbym, że w granicach normy i stół nie musi być specjalnie duży. Trochę czasu zajmuje przygotowanie wszystkich elementów do gry, choć to i tak nic w porównaniu do długości tłumaczenia reguł. Miałem już kilka razy możliwość tłumaczenia zasad i zajmuje mi to około 20 – 30 minut, należy się jednak przygotować na przyjęcie w tym czasie solidnej porcji zasad. Z pewnością zastosowany system ikonek, które są niezwykle czytelne pomaga w zrozumieniu podstawowych mechanizmów, o tyle jednak sporo miejsc na planszach wymaga indywidualnego dopowiedzenia i doprecyzowania warunków danej akcji. Podczas gry, wszystko staje się jasne, a sama rozgrywka przebiega bardzo płynnie, planowanie akcji bowiem odbywa się na bieżąco i w oparciu na dostępne jeszcze akcje. To też doskonale dyscyplinuje czas rozgrywki, który przy trzech graczach wynieść powinien około 90 minut, dając średni czas na gracza około 30 minut, choć z pewnością Wasze pierwsze partie trwać będą nieco dłużej.

20131108_213155

Gra podzielona jest zależnie od liczby graczy na 6-7 rund, rozgrywanych na odpowiedniej stronie planszy dostosowanej do liczby graczy. W każdej rozgrywce, w sposób losowy dobierać będziemy kilku inżynierów, którzy umożliwią nam wykonanie dodatkowych akcji, dając też nowe możliwości taktyczne. Na planszy głównej, odnajdziemy wszystkie dostępne akcje, które będziemy mogli podejmować naszymi robotnikami. Na planszy gracza z kolei będziemy wykonywać akcje, wybrane przez robotników. Plansze te składają się z trzech linii kolejowych gotowych do rozbudowywania oraz toru industrializacji. Na każdej z linii budować będziemy tory, występujące w kilku kolorach, które przez całą grę będą musiały występować w pewnym określonym łańcuchu kolejności. Poszczególne pozycje na połączeniach będą dawać nam bonusy, jeżeli spełnimy określony na nich warunek, opisany za pomocą ikony odpowiedniego koloru torów i ewentualnie zasięgu. Zasięg uzyskamy poprzez przyłączenie do połączenia lokomotyw o odpowiedniej wartości. Tor industrializacji pozwoli nam uzyskiwać kolejne bonusy i punkty zwycięstwa, które w grze otrzymujemy bezpośrednio po każdej rundzie. A punkty zbieramy w grze na bardzo wiele sposobów. Każdy z torów zależnie od zasięgu przyniesie punkty odpowiadające jego kolorowi, ukończenie połączenia kolejowego, rozbudowa połączenia Moskwa – Kijów, tor industrializacji i pomniejsze punkty uzyskiwane z pól akcji podczas gry generować będą punkty zwycięstwa z rundy na rundę. Punktów w każdej kolejnej rundzie będzie coraz więcej i o ile w początkowych będzie to zaledwie kilka punktów, o tyle w końcowych ponad 100. Ten krótki akapit to oczywiście pigułka zasad, choć wydaje mi się, że oddaje to, czego możemy spodziewać się podczas gry.

20131128_223027

„Russian Railroads” to jedna z najlepszych gier, w jakie zagrałem w tym roku. To jednak nie była miłość od pierwszego kontaktu. Po pierwszej długiej czteroosobowej partii, wiedziałem, że to dobra gra i można było zagrać w nią inaczej. Przy kolejnej partii sprawdziłem inną metodę zbierania punktów, która okazała się bardzo skuteczna. Przy kolejnej wybrałem całkowicie inną ścieżkę i sromotnie przegrałem z Wojtkiem, który zagrał tak, jak ja w drugiej partii. Czyżby to była metoda na zwycięstwo, a cała reszta to tylko mydlenie oczu i ewentualnie akcje poboczne? Chciałem grać dalej, żeby to sprawdzić. I tak kilkukrotnie przetestowałem różne metody i obserwowałem różne metody. I nie ma jednej złotej drogi do zwycięstwa, tak samo, jak nie ma drogi, dzięki której nie da się wygrać. Fakt, że wiele zależy od współgraczy, którzy mogą pozwolić rozegrać partie, w których zwycięstwo będzie miażdżące (np. 414/320/185 punktów dla kolejnych miejsc), ale z pewnością nie jest to wina gry. Co jednak wydaje się oczywiste to to, że do zwycięstwa potrzebna jest konsekwencja i koncentracja na jednej głównej drodze do zbierania punkcików, wspomagając się oczywiście innymi akcjami. Rozbicie się i zbieranie punktów na wszystkim po trochu jest w grze raczej mało skuteczną metodą.

Mi pozostaje jeszcze „przeprosić” tych wszystkich, którym grę pokazałem, bo znaczna część z nich nie była w stanie wytrzymać do gwiazdki, już zamówiła i kupiła swój egzemplarz. Co zresztą absolutnie nie dziwi, bo „Russian Railroads” to obowiązkowa pozycja każdego zaawansowanego eurogracza.

Tytuł: Russian Railroads

Autor: Helmut Ohley, Leonhard Orgler

Wydawnictwo: Z-MAN Games

Liczba graczy: 2-4

Wiek graczy: 13+

Czas gry: 90 – 120 minut

cg-gra-zaawansowana

20131108_222001

20131108_21314920131128_223052 20131128_22303620131108_221956

Advertisements

One comment on “Spiel Essen 2013 – Zagrałem w „Russian Railroads”

  1. wc
    1 Grudzień 2013

    amen

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 1 Grudzień 2013 by in Konwenty, Recenzje and tagged , , , , , .
%d bloggers like this: