Ciekawe Gry

gry planszowe i nie tylko

Zagrałem w „Sun, Moon & Stars”

SMS_coverCzas to jedyny zasób, którego nie da się odzyskać lub powielić. Chciałoby się grać w planszówki, najlepiej na dużym stole, w środku upalnego, bezwietrznego lata, gdzieś w zieleni, pod altanką…

Ale bywa, że nawet wakacje nie oferują takich luksusów. Bo są morze, góry, dzieci, morze innych atrakcji, morze dzieci, morze gór…

Gorzej jest poza okresem urlopu, ale pod koniec niemal każdego swojego dnia stwierdzam, że miałem kilka luźniejszych chwil. Pewnie mamy tak wszyscy. Chwil wolnych, ale zbyt krótkich, by zgrać ekipę na dużą rozgrywkę. Poważne gry mają poważne rozmiary, może więc warto mieć ze sobą coś w formie kieszonkowej? W takich właśnie chwilach spoglądam w kierunku mikrogier. Paręnaście – parędziesiąt kart, kompaktowy format, zasady, które tłumaczy się w kilka minut. Duża interakcja i losowość, bezpretensjonalny temat i lekka, ale niebanalna rozgrywka. Nie mówię tu o grach zręcznościowych jak Dobble, Jungle Speed czy nawet  – z resztą jak dla mnie fenomenalny – Panic Lab.
Czy Sun, Moon & Stars spełnia wymogi dobrej mikrogry?

OPIS
Czas rozgrywki ogranicza się do kilkunastu minut. Gra się przyjemnie, kombinacyjnie, zdecydowanie interakcyjnie. To cechy dobrej mikrogry.

Przebieg gry to zagrywanie z ręki jednej z dwóch kart akcji powodującej zmianę kolejności leżących na stole kart ciał niebieskich (słońca/księżyca/gwiazd) – np. karta akcji o brzmieniu: „Księżyc zamień miejscami ze Słońcem, a Gwiazdy przesuwają się w prawo”). Celem gracza jest ułożenie na stole kart słońca, gwiazd i księżyca w kolejności zgodnej z posiadaną kartą celu. Mechanika i grafika dobrze się komponują ze sobą, więc jest tutaj bardzo poprawnie.

W akapicie wyżej zawarłem kompletne zasady gry. Czy to już koniec recenzji? Tak sucho? Ale czy zachwyca? Tak, jest bardzo fajnie!

SMS_gameplay

Rozgrywka w toku

SMS_goal

Karty symboli ciał niebieskich

WRAŻENIA
Sun, Moon & Stars to zabawa w dedukcję. Każdy gracz dąży do uzyskania określonego układu trzech tytułowych ciał niebieskich. Nie uda mu się to jednak w jego jednym dostępnym w turze ruchu (za pomocą pojedynczo zagrywanej karty) – musi więc spowodować takie przesunięcia układu, które podprowadzą kolejnych graczy do realizacji jego celu. Jednocześnie nie może inicjowaną przez siebie akcją pomóc pozostałym. A sam również jest podpuszczany. Na odgadnięcie celów (kolejności ułożenia kart ciał niebieskich spełniających warunki wygranej) innych graczy jest niewiele czasu – trzeba zgadywać i kombinować. Do tego cel jednego z graczy polega na doprowadzeniu do tego, by pozostali nie osiągnęli swoich celów… Psucie planów jest tu na porządku dziennym, a dodatkowo dwie karty akcji pozwalają na wymianę celów (tożsamości) między graczami – więc trzeba uważać, by nie zmierzać po wygraną zbyt pewnie, bo ktoś może nam podebrać laur ciężko uciułanego zwycięstwa.

Zabawa jest najlepsza w pełnym gronie graczy, bo w grze zawarto cztery cele – po jednym dla każdego. Jeżeli graczy jest trzech bądź dwóch, jeden lub dwa cele w nie będą po prostu realizowane. Im mniejsza liczba celów, tym bardziej chaotyczne są inicjowane przez graczy zmiany ułożenia kart na stole. To czyni grę mało przewidywalną. W moim doświadczeniu, rozgrywki w niepełnym gronie polegały na walce o kartę celu „węża”, który wygrywa wtedy, kiedy inni nie wykonali swoich celów. Nadal gra się przyjemnie, ale przeważa niepożądana w grach „na myślenie” nadmierna losowość.

Spróbujcie sobie teraz wyobrazić tę całość.

Zasady opisane w trzech zdaniach. Rozgrywka polegająca na zagrywaniu kilkunastu kart. Ukryte tożsamości… Czyżby kolejne wcielenie „Listu Miłosnego”?
Dzięki opisanym wyżej „twistom” oraz tematyce gry – jednak zdecydowanie nie!

SMS_cards

Karty akcji (na górze) oraz karty celów/tożsamości – na dole

 

W Sun, Moon & Stars gra się niezwykle przyjemnie.  Pierwsza partia trwa krótko, a już w drugiej – na którą na pewno będzie czas – każdy gra dobrze i rozgrywka nabiera rumieńców. Jak dla mnie jest to niezwykle miły przerywnik/filler, doskonały pomiędzy kolejnymi grami. Dobrze nadaje się też jako wypełnienie kieszonki w luźnej koszuli lub eleganckiej marynarce. Może jedynie szkoda, że producent pakuje grę w cienki kartonik – lepsza byłaby puszka lub plastikowy pojemnik.

Grę mogę zdecydowanie polecić.

Dziękujemy wydawnictwu Minion Games za przekazanie gry do recenzji.

Tytuł: Sun, Moon & Stars
Wydawnictwo: Minion Games
Autor: Eric Jome
Liczba graczy: 2-4
Wiek graczy: 8+
Czas gry: 15 minut
Zdjęcia pochodzą z serwisu boardgamegeek.com

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 11 kwietnia 2017 by in Recenzje and tagged .
%d blogerów lubi to: