Ciekawe Gry

gry planszowe i nie tylko

Zagrałem w „Mod X”

pic1438163

Abstrakcyjne gry logiczne to mój konik. Mam bardzo dużo takich gier w kolekcji, choć nie często trafiają na stół, bo moi współgracze nie specjalnie palą się do tego typu gier. Jakoś sobie z tym radzę, nabieżąco ogrywając tytuły, które otrzymaliśmy do recenzji. Tak właśnie na stole pojawiała się ostatnio gra „Mod X”, która nie jest nowością (2012 rok wydania), ale nie jest tytułem specjalnie znanym.

Proste zasady

Gracze dysponują zestawem 14 plastikowych pionów w kształcie litery X oraz 18 płaskimi znacznikami w jednym z czterech kolorów. Do przygotowania gry na planszy, konieczne jest rozłożenie neutralnych (przezroczystych) X-sów, które w początkowym układzie nie mogą się ze sobą stykać.

Gracze naprzemiennie układają po jednym ze swoich X-sów na pustym polu planszy, starając się utworzyć jeden z trzech możliwych układów. Układ mogą tworzyć własne piony, dsci3960ale możliwe jest też wykorzystanie pionów neutralnych. Po ułożeniu układu, własne X-sy są zdejmowane z planszy a w ich miejsce układane są płaskie znaczniki. Jeżeli wykorzystano neutralne piony, należy przełożyć je w inne miejsca na planszy, tak aby nie utworzyły nowych układów. Jeżeli w trakcie kolejnych ruchów, inny gracz stworzy układ na istniejącym płaskim znaczniku, przykrywa go swoim kolorem. Partia toczy się do momentu, w którym jeden z graczy będzie miał widoczną na planszy określoną ilość znaczników, zależną od ilości graczy lub gdy któryś z graczy wykorzysta wszystkie swoje znaczniki – wtedy wygrywa ten gracz, którego widać więcej znaczników na planszy.

Ponarzekajmy

Choć powinien, „Mod X” kompletnie nie wpasował się moje gusta. Gra ma proste reguły, jest dobrze wykonana ale coś w niej mi nie pasuje. Po pierwsze mam ogromny problem w odnajdywaniu na planszy prawidłowych układów swoich X-sów, a co dopiero z X-sów przeciwnika. Kolory zlewają się w siatkę znaków i układów, której mój wzrok nie umie przetworzyć w informacje niezbędne do podejmowania decyzji. X-sy nakładają się z kolorami płytek, płytki tworzą swoje układy a do tego jeszcze są wspólne znaki neutralne. Po drugie konieczność ciągłego przeliczania widocznych znaczników zaburza płynność rozgrywki. Po trzecie, choć akurat to uwaga ogólna do wielu gier logicznych wieloosobowych, granie w „Mod X” w więcej niż dwie osoby to raczej sztuka dla sztuki i nie bardzo ma sens, gdy kolejnym ruchom bliżej do chaosu niż strategii. Po czwarte wreszcie, ten co decydował o kolorach pionów o tak zbliżonej barwie (żółty /pomarańczowy /czerwony), z pewnością nie przemyślał jak bardzo będzie to utrudniać rozgrywkę.

dsci3963Oczywiście można teraz powiedzieć, że wszystkie uwagi dotyczą raczej moich osobistych preferencji i problemów ze wzrokiem 😉 a nie samej gry. To prawda, że część graczy nie będzie miała problemu z odszukaniem kształtów, innym nie będą przeszkadzały kolory pionów, a jeszcze inni odnajdą satysfakcję z rozgrywek w czteroosobowym składzie. Moja ocena jest wyłącznie z punktu widzenia gracza, który kocha gry logiczne, strategiczne dwuosobowe pojedynki, elegancję reguł dającą dużo możliwości i wyzwanie jakim jest trudność w dojściu do mistrzostwa. Tego wszystkiego niestety nie odnajduję w „Mod X”.

Dziękujemy wydawnictwu Cryptozoic Entertainment za przekazanie gry do recenzji.

Wojtek  Zwijka

Tytuł: Mod X

Wydawnictwo: Cryptozoic Entertainment

Autor: Mark & Joan Wilkinson

Liczba graczy: 2-4

Wiek graczy: 15+

Czas gry: 20-30 minut

dsci3965dsci3964dsci3963dsci3962dsci3961dsci3959

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 31 października 2016 by in Recenzje and tagged , , .
%d blogerów lubi to: