Ciekawe Gry

gry planszowe i nie tylko

Zagrałem w „Jackal The Boardgame”

pic1638334_mdGdy otrzymaliśmy przesyłkę z tą grą, byłem przekonany, że to nowość. Na pudełku widnieje faktycznie rok 2015, w instrukcji 2012, BGG podaje rok 2009, a z innych źródeł wynika, że gra powstała w roku 1950 na Moskiewskim Uniwersytecie. Jedno jest pewne, „Jackal” to gra z bogatą historią. Gra cieszy się w Rosji wielkim powodzeniem, zdobywając w roku 2011 nagrodę dla gry strategicznej. Do tego poza wydaniem standardowym, jest też wersja Premium, w której metalowe figurki i wysokiej jakości monety wywindowały cenę do jednej z najdroższych gier na rosyjskim rynku. No i jak tu koło takiego tytułu przejść obojętnie? No nie da się.

Piraci, skarby, staki – czyli o co chodzi

Nasi stali czytelnicy wiedzą, że gry o piratach zawsze wzbudzają w naszej redakcji spore 2016-08-13_203205emocje. A „Jackal”  to gra o piratach, którzy przypływają swoimi statkami na nieznaną wyspę w poszukiwaniu skarbów – zaczyna się więc dobrze. Poza nieco dziwnym pudełkiem, konkretnie fakturą papieru jakim jest pokryty, reszta komponentów prezentuje się dobrze. Graficznie raczej nie powala detalami, ale w trakcie rozgrywki jest to czytelne. Choć zwykłe drewniane pionki piratów nijak klimatyczne nie są, znów nie można się do nich przyczepić. No dobra, ale jak się gra. Wyspę na której szukać będziemy skarbów, budujemy z kwadratowych kafelków. Dobrze pomieszane, układamy w kwadrat 11×11 pól, zakrytą stroną. Zależnie od liczby graczy, na bokach wyspy ustawiamy statki – w dwóch graczy będą to cztery statki (dwa po przeciwnych stronach na gracza), w trzech trzy, a w czterech cztery (w opcji grania samodzielnie lub w dwóch zespołach). Każdy z graczy dysponuje trzema pionkami, które będą poruszać się po wyspie i znosić znalezione skarby na statek. Pomijając tutaj szczegóły dotyczące ruchu, sprowadza się on do przesunięcia pirata na jedno z sąsiednich pół i wykonanie akcji związanej z tym polem. Jeśli to nieodkryte pole, to jest ono odwracane i takie pozostanie już do końca gry. Co zatem zastaniemy na kafelkach: puste pola, kierunki automatycznego ruchu dalej, konie (z tego pola ruszamy się jak koń w szachach), pola zagrożeń (na których stracimy więcej niż jeden ruch aby z nich zejść), doły pułapki (z których uratować nas może inny pirat), armaty (które wystrzelą nas poza planszę), fortece, rum (który nas zatrzyma na jedną kolejkę), krokodyla (przed którym będziemy się cofać), tropikalnego ogra ludożercę, balon i samolot (które przetransportują nas w dowolne miejsce) no i oczywiście skarby (od 1 do 5 sztuk złota).

2016-08-13_203358

Zadaniem pirata jest znalezienie skarbów i przetransportowanie ich na swój statek. Zadanie wcale nie jest takie proste, bo inni piraci również mają takie zadanie, do tego jak to w pirackim świecie bywa, są skorzy do bijatyk i kradzieży złota. Kluczem do zwycięstwa jest więc nie tylko szukanie ale też podbieranie transportowanych przez innych monet. Ponieważ wyspa pełna jest niespodzianek, nierzadko kluczyć będziemy pomiędzy niebezpieczeństwami i unikać tych, które nas wyeliminują. To oczywiście nie jest takie proste, zwłaszcza dopóki wchodzić będziemy na nieodkryte kafelki.

Gra skończy się wraz z ostatnim znalezionym złotem, a zwycięzcą zostanie ten, którego skarbiec na statku zawierać będzie najwięcej monet.

Podsumowanie

Wydawać by się mogło, że gra która od wielu lat pojawia się na stołach graczy w Rosji, doczekała się kilku edycji, zdobywa nagrody, jest wydawana w drogiej wersji premium, to musi być hit co najmniej na miarę „Osadników z Catanu”. I aż trudno przy takich argumentach uwierzyć, że tak nie jest. Jest to oczywiście ocena z punktu widzenia doświadczonego polskiego gracza, nie znającego jednak rynku rosyjskiego. Jeżeli taka gra zdobywa tam nagrody i jest przez graczy doceniana, to z pewnością jest to całkowicie inne środowisko niż to z naszego podwórka. Choć i to trochę dziwne, bo co najmniej kilka 2016-08-13_203249rosyjskich wydawnictw i autorów z powodzeniem promuje swojej tytuły w innych krajach – gry pełne świeżych pomysłów i ciekawych mechanik. Jest więc coś w „Jackalu” czego chyba nie dostrzegam. Z pewnością jest tam sporo frustrującej losowości, którą dostrzegła nawet moja ośmioletnia córka. I ta losowość prawie za każdym razem odbierała nam sporą część radości, jaką można z gry czerpać. Jeśli by jednak na chwilę o tym zapomnieć, to i tak wciąż napotkamy sytuacje bez wyjścia czy możliwość zablokowania się czy wręcz wyeliminowania obu pionków. Zakładam jednak, że właśnie taka ta gra miała być, że w czasach w których została wymyślona była czymś wyjątkowym, tylko dzisiaj przy rynku pełnym gier doskonałych, pozostaje daleko z tyłu. Nasze partie nieco się ciągnęły, a ponad godzinne partie to stanowczo za długo jak na to co gra oferuje. Przeczytałem gdzieś, że dopiero kilka rozgrywek ujawni jak strategiczna jest ta gra. I przyznam, że choć rozegrałem więcej niż kilka partii, ja tam wielkich strategii nie odnajduję. Oczywiście, wraz z odkrywaniem się mapy, widać lepsze i gorsze ścieżki, miejsca niebezpieczne i te, które w przechodzeniu pomagają. Co w tym jednak strategicznego nie mam pojęcia. U mnie „Jackal” ląduje na górnej półce skąd trudniej wyciąga się gry, wśród gier z kategorii ciekawostka.

Dziękujemy wydawnictwu Magellan Ltd. za przekazanie gry do recenzji.

 Wojtek  Zwijka

Tytuł: Jackal (The Boardgame)

Wydawnictwo: Magellan Ltd.

Autor: nieznany

Liczba graczy: 2-4

Wiek graczy: 8+

Czas gry: 60-120 minut

2016-08-13_2032052016-08-13_2032392016-08-13_2032492016-08-13_2032582016-08-13_2033452016-08-13_2033582016-08-13_203407

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 13 sierpnia 2016 by in Recenzje and tagged , , , , , .
%d bloggers like this: