Ciekawe Gry

gry planszowe i nie tylko

Zagrałem w „Cthulhu światy” (i nie oszalałem)

Cthulhu światy okłądkaMechanika budowania talii (deck-building) od czasu wydania Dominiona* ewoluuje w bardzo różnych kierunkach. Mamy na rynku takie tytuły jak A Few Acres of Snow, serię Legendary, Rokoko, Ascension, recenzowaną ostatnio Wiertła, skały, minerały i dużo, dużo innych tytułów, które na różne sposoby realizują deck-building.
Jednak po serii eksperymentów (zarówno udanych, jak i tych zakończonych porażką) przychodzi czas, kiedy pojawia się chęć sięgnięcia do korzeni. Taką pozycją dla mnie była wydana w 2014 roku gra wydawnictwa White Wizard – Star Realms. Jest to karcianka osadzona w realiach science fiction, która jest czystą esencją tej mechaniki.
Tym razem jednak chcę napisać o grze Cthulhu Realms, czyli na polskim rynku wydaną przez Baldar pod tytułem Cthulhu światy. Oczywiście tytuł znakomicie oddaje to, czego możemy się tym razem fabularnie spodziewać. Mamy tym razem do czynienia z potworną mitologią Cthulhu, stworzoną przez HP Lovecrafta kilkadziesiąt lat temu i dość mocno ostatnio eksploatowaną w świecie gier planszowych (i nie tylko). Jest to również gra, która opiera się o ten sam silnik co wspomniane Star Realms, a do serii dołączy już niedługo Hero Realms – tym razem w klimacie fantasy.
W Cthulhu światach naszą rolą, jako kultyści Wielkich Przedwiecznych, będzie doprowadzenie do ich powrotu do naszej sfery egzystencjalnej, ale żeby to zrobić, musimy wybrać spośród nas najbardziej godnego tego zaszczytu. Ten, który jako jedyny zostanie przy zdrowych zmysłach, będzie ogłoszony zwycięzcą.

Cthulhu karty 1

OPIS

Jeśli graliście kiedyś w gry deck-buildingowe, to praktycznie tłumaczenie zasad nie jest konieczne, a jeśli nie graliście, to postaram się w kilku zdaniach przybliżyć ich ideę.
Każdy z grających zaczyna z niewielką talią kart startowych. Ograniczają one jego akcje do podstawowych zagrań, czyli zakupu kolejnych kart oraz atakowania pozostałych graczy przez obniżania ich poczytalności. W swojej turze każdy dysponuje pięcioma kartami i nieważne czy je zużyje, czy też nie, zostaną ona na końcu odrzucone i rozpocznie kolejną turę, ponownie dociągając 5 nowych kart. Podstawową cechą gier deck-buildingowych jest występowanie pewnych cykli – po wyczerpaniu talii wszystkie odrzucone karty są przetasowywane i formują nową talię do dociągania. Dlatego też zakupione karty, które trafiają początkowo na stos kart odrzuconych, z pewnym opóźnieniem pojawią się w grze i z cyklu na cykl nasze możliwości znacząco rosną.
W Cthulhu światach pula dostępnych do nabycia kart jest wspólna, więc musimy je dość starannie wybierać. Nowe karty z założenia zawierają o wiele silniejsze akcje, niż te podstawowe, więc nie możemy przeoczyć jakiejś szczególnie wartościowej dla naszej strategii albo takiej, która dokona u nas spustoszenia, jeśli trafi w ręce przeciwników.
Bardzo ciekawym elementem w serii Realms jest to, że karty posiadają specjalne bonusy i będziemy mogli z nich skorzystać, jeśli wcześniej zagraliśmy inną kartę w odpowiednim kolorze. Dodaje to głębi przy składaniu naszej talii, a także pozwala na opracowanie dalekosiężnego planu przy budowaniu odpowiedniego silnika z zagrywanych kart.
W kartach znajdziemy budynki obronne, artefakty ze specjalnymi zdolnościami czy też postacie pomagające nam na przykład poprawić naszą kondycję psychiczną. Tak jak w przypadku Star Realms nie zdziwiłbym się, gdyby w niedługim czasie pojawił się jakiś dodatek to Cthulhu światów, bo jest to dość popularna praktyka przy wydawaniu tego typu gier.

Cthulhu  talia

PODSUMOWANIE

W Cthulhu światach otrzymałem niemal to wszystko, czego się spodziewałem. Zacznę od tego, że złośliwi (dobrze, że ja do takich nie należę) mówią na tego typu tytuły, że są to gry w tasowanie. I rzeczywiście musimy być przygotowani na to, że tę czynność będziemy powtarzać niezliczoną liczbę razy i nie ma sposobu, by się przed tym obronić. Ale bądźmy szczerzy, jeśli grasz w nowoczesne planszówki, to musisz to lubić.
Jednak deck-building to przede wszystkim różnorodność. W czasie swojej tury możemy zakupić karty, które różnią się od siebie znacząco, więc wybór nie jest oczywisty, a poza tym dzięki temu każdy gracz będzie grał w nieco odmienny sposób niż inni, gdyż jego talia będzie stawała się coraz bardziej unikatowa. Tak więc w grze wieloosobowej – bo ten wariant działa zaskakująco dobrze w Cthulhu światach – musimy szacować, który z przeciwników jest dla nas groźniejszy i obierać właśnie jego za cel ataków. Biorąc to wszystko pod uwagę, a także rotujące wciąż przez naszą rękę karty, trzeba przyznać, że dynamika tej gry jest imponująca i można się spodziewać sporych emocji, odkrywając w kartach kolejne comba.
Wspomnieć niestety muszę o braku klimatu. Mimo wepchnięcia do pudełka Wielkiego Przedwiecznego, raczej nie poczujemy się umieszczeni w lovecraftowskim świecie. Komiksowe grafiki, choć bardzo ładne w ogólności, nie wywołają u nas najmniejszych dreszczy, których jednak powinniśmy doświadczyć, widząc mackę wyciągniętą do nas z otchłani obłędu. Dodatkowo we znaki dała mi się mała czytelność ikon na tle niektórych kolorowych obrazków, ale to raczej bardzo subiektywne odczucie.
Gra posiada zarówno plusy, jak i minusy typowe dla deck-builderów, więc jeśli jeszcze się nie spotkaliście z mechaniką budowania talii, zagrajcie koniecznie, by sprawdzić swoje preferencje. Jeśli jednak już jej doświadczyliście, sami dobrze wiecie, czy ta gra jest odpowiednia dla Was. Ja, jeśli tylko znajdę chętnych współgraczy nie odmówię partii w Cthulhu światy.


*Jak wielu z Was pewnie trafnie zauważy, Dominion nie był pierwszą grą z tą mechaniką, ale to po spektakularnym sukcesie tej właśnie gry, nastała epoka masowego eksploatowania deck-buildingu.

Dziękujemy wydawnictwu Baldar za udostępnienie egzemplarza gry do recenzji.

Jacek „palladinus” SzmaniaJaco

Tytuł: Cthulhu światy (Cthulhu Realms)
Autor: Darwin Kastle
Wydawnictwo: Baldar (Tasty Minstrel Games)
Liczba graczy: 2-4
Wiek graczy: 14+
Czas gry: 25-45 minut
Cthulhu symboleCthulhu pudełkoCthulhu  punktyChtulhu karty 2

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: