Ciekawe Gry

gry planszowe i nie tylko

Zagrałem w „10′ to kill”

pic2761517_md

Na rynku mamy sporo gier detektywistyczno-dedukcyjnych. Spośród najbardziej znanych tytułów wymienię chociażby „Mr. Jack”, „Listy z Whitechapel” czy „07 zgłoś się”. Francuskie studio „La Boite de jeu” w kickstarterowej kampanii, która prawie dziesięciokrotnie przekroczyła zamierzony cel wydało kolejny tytuł utrzymany w tematyce zabójstw i dochodzeń. Ich gra w przeciwieństwie do wymienionych wcześniej pozycji oferuje graczom jednoczesne wcielenie się podczas gry zarówno w zabójcę jak i w stróży prawa. Oprócz tego wyróżnia się też dużo krótszym czasem rozgrywki, co sugeruje już sam tytuł gry tj. „10’ to kill”, czyli zegarowe 10 minut na zabójstwo. Osiągnięte to zostało kosztem głębii rozgrywki, co od razu wzbudza wątpliwości czy w tak krótkim czasie można zagrać w ciekawą grę dedukcyjną. Na to pytanie postaram się właśnie odpowiedzieć.

Przygotowanie gry

W celu przygotowania gry wystarczy rozłożyć na stole szesnaście kafelków miasta w prawie dowolny sposób i umieścić na każdym po jednej figurce. W zasięgu wzroku graczy można również umieścić kafelek z graficznym przedstawieniem regulaminu użycia broni. Następnie gracze otrzymują po jednym zakrytym kafelku z wizerunkiem postaci z gry – ta postać będzie zabójcą – oraz trzy kolejne, które będą celami do wyeliminowania.  Po ustaleniu pierwszego gracza (co może nie być łatwe, bo instrukcja sugeruje, aby pierwszym został ten, kto ostatnio kogoś zabił) gracze są gotowi do gry.

DSCF3193

Rozgrywka

Każdy z zabójców, zwanych również hitmanami, w swojej turze ma do wykonania dwie spośród trzech możliwych akcji. Może to być ruch, rozumiany jako przemieszczenie dowolnej postaci lub policjanta na dowolne pole miasta. Kolejną możliwością jest przeprowadzenie przesłuchania – gracz wskazuje figuranta i pyta konkretnego gracza czy to jest jego zabójca. Warunkiem przesłuchania jest obecność policjanta na kafelku z osobą podejrzaną. Ostatnią z dostępnych akcji jest… oczywiście zabójstwo. Ze względu na czasochłonność przygotowań do takiej operacji – jest to jedyna akcja, którą można wykonać tylko raz w swojej turze. Do dyspozycji zbrodniarze mają karabin wyborowy, pistolet i nóż, jednak użycie każdej z broni ma pewne ograniczenia. Każda broń palna wymaga, aby zabójca znajdował się sam na kafelku. Pistolet ma krótki zasięg, ale można z niego skorzystać na każdym polu, karabin snajperski wymaga natomiast pola z odpowiednią kryjówką dla strzelca, ale żadna ofiara na linii strzału nie jest za daleko. Aby zaatakować nożem na kafelku z zabójcą musi być przynajmniej jedna inna postać. Żadna próba zabójstwa nie może mieć miejsca na polu z policjantem lub sąsiadującym, a stróże prawa pojawiają się w grze już po pierwszym morderstwie, utrudniając kolejne ataki i umożliwiając przesłuchania podejrzanych. Figurka każdej postaci wyeliminowanej z gry jest zdejmowana z planszy i umieszczana przed graczem, który tego dokonał. Jeżeli byłby to cel lub asasyn innego gracza, jego tożsamość jest ujawniana, a gracz który straci swego zabójcę może już tylko prowadzić dochodzenia. Gra trwa do końca rundy, w której ktoś wyeliminuje swój trzeci cel lub do momentu gdy wszyscy zabójcy zostaną zabici lub pojmani przez władze. Wtedy dokonuje się punktacji za: zlikwidowane cele, niezdemaskowanych, pojmanych i zabitych zabójców oraz niewinne ofiary. Są to wartości od -1 do 3 pkt., więc zdarzają się remisy, w których wygrywa ten, kto ostatni utracił swojego hitmana.

DSCF3197

DSCF3199

Podsumowanie

Kolorowe humanoidalne postaci zwierząt o różnych profesjach absolutnie nie sugerują, że „10’ to kill” to gra o morderstwach i zabójcach. Dopiero tytuł gry, minimalny wiek graczy (14+) i dokładniejszy rzut oka na grafiki postaci, z których większość posiada przy sobie jakieś niebezpieczne narzędzie daje do myślenia. Minimalny wiek graczy podyktowany jest raczej tematyką gry, bo zasady nie są skomplikowane. Aby jednak w pełni cieszyć się rozgrywką najlepiej kilka pierwszych partii rozegrać omawiając poszczególne posunięcia, jasno wskazując pozostałym graczom postaci, które mogły dokonać zabójstwa i dlaczego lub dlaczego nie. Takie podejście sugeruje też instrukcja. Ja nie byłem do końca przekonany o słuszności tego zapisu i kilka razy pożałowałem, bo będąc pewnym kto jest kim pozwalałem sobie na eliminację wrogów i okazywało się, że któryś z przeciwników kilka ruchów wcześniej nieświadomie popełnił błąd. W takim momencie rozgrywka jest już „spalona” i trzeba grać od nowa. Trochę jest to frustrujące, ale kompensuje to fakt, że rozgrywki są krótkie, a gatunek homo-sapiens dobrze opanował uczenie się na błędach.

Ciężko jest mi jednoznacznie przypisać tę grę do jakiejkolwiek kategorii. Nie wiem czy jest to bardziej gra imprezowa, rodzinna, dedukcyjna czy gra blefu, bo wszystkie te elementy są obecne, ale tworzą całkiem ciekawą całość. Gra budzi emocje, a przy w miarę równym poziomie perfidności grających wcale nie jest łatwe jednoznaczne wskazanie zabójców, a czasu faktycznie nie ma zbyt wiele, bo ostatni w grze staje się jedynym celem dla pozostałych, a jego szanse na sukces drastycznie maleją. Wracając więc do pytania postawionego na początku recenzji stwierdzam, że „10’ to kill” to szybka i przyjemna gra może nie dedukcyjna, ale z elementami dedukcji, a tytułowe 10 minut faktycznie wystarczy, aby kogoś załatwić. A najważniejsze – nie zostawić śladów.

DSCF3187

Dziękujemy wydawnictwu La Boite de jeu za przekazanie gry do recenzji.

Adrian „AiS” Stolarczyk

Tytuł: 10′ to kill

Autor: Benoit Bannier

Wydawnictwo: La Boite de jeu

Liczba graczy: 2-4

Wiek graczy: 14+

Czas gry: 10 minut

 

DSCF3195

DSCF3189

DSCF3202

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 26 kwietnia 2016 by in Recenzje and tagged , , , , , , .
%d blogerów lubi to: