Ciekawe Gry

gry planszowe i nie tylko

Zagrałem w „Tajemnicze podziemia”

oklJeszcze podczas targów w Norymberdze pokazywaliśmy Wam nową serię wydawnictwa Trefl „Dr Knizia poleca”, a dzisiaj gry są już w naszych rękach. Ich przegląd zaczynamy od moim zdaniem najlepszej pozycji „Tajemnicze podziemia”. Grę przetestowaliśmy zarówno z dziećmi jak i z dorosłymi, poniższa opinia jest więc kompleksowa.

Jak gramy

Mamy jedno wejście, podziemia pełne skarbów i potwory, które też chcą się z podziemi wydostać. Odkrywając kolejne miejsca tworzymy ścieżki i korytarze, sprawdzając na koniec co udało się wynieść i ilu potworom przy tym pozwoliliśmy uciec. Jak na pana Knizie mamy całkiem dobrze osadzony w grze temat.

Podczas rozgrywki, każdy z graczy dysponuje planszą podziemi i identycznymi żetonami z fragmentami korytarzy. Jeden z graczy losuje żeton, pozostali wybierają ten sam żeton ze swojej puli i wszyscy układają je w swoich podziemiach. Na żetonach znajdują się różne skarby ale też wspomniane potwory, dlatego dokładanie i tworzenie korytarzy wcale nie jest takie proste i oczywiste. Naszym celem jest doprowadzić skarby do wyjścia unikając przy tym wyjścia potworów. Wraz z ostatnim żetonem zapełniającym całkowicie podziemia podliczamy punkty, przyznając 1 za każdy skarb i minus 2 za każdego potwora, którego ścieżki doprowadzają do wyjścia (dla ułatwienia podliczania do gry dołączono plastikowe żetoniki w dwóch kolorach). Zależnie od wariantu, żetony możemy dokładać w dowolne miejsce lub kierując się kolejno ścieżką od wejścia. Proste i przyjemne.

2016-03-31_224443

Podsumowanie

Śmiało można powiedzieć, że „Tajemnicze podziemia” to typowa Kniziowa układanka. Ba, kolejna bardzo przyjemna układanka. Prosty pomysł, z wykorzystaniem elementów mechaniki znanych z wielu gier – dokładanie żetonów i budowanie połączeń to przecież nic nowego. A wszystko połączone razem z tematem daje bardzo grywalną pozycję. Plansze graczy mają różny układ początkowy, eliminując tym samym kopiowanie ruchów przez różnych graczy. Wybierając wariant gry, warto przed partią zwrócić graczom uwagę, że planowanie co gdzie położyć musi uwzględniać dużą „kapryśność” żetonów i często ostatnie miejsca mogą popsuć nawet najlepszy układ pozostałych żetonów. U nas nie kończyło się na jednej partii, a punktacja po kilku rozgrywkach była raczej spłaszczona i różnice sięgały kilku punktów. Gra podobała się zarówno dzieciom (7-8 lat) jak i dorosłym doświadczonym graczom, co zdecydowanie potwierdza jej uniwersalny familijny charakter. Trudno w tym przypadku nie zgodzić się z autorem gry i hasłem przewodnim serii – spokojnie możemy polecić „Tajemnicze podziemia”.

Dziękujemy wydawnictwu Trefl za przekazanie gry do recenzji.

 Przemek „woj_settlers” Wojtkowiak PW

Tytuł: Tajemnicze podziemia

Wydawnictwo: Trefl

Autor: Reiner Knizia

Liczba graczy: 1-5

Wiek graczy: 6+

Czas gry: 20 minut

2016-03-31_2243452016-03-31_2244182016-03-31_2244432016-03-31_224455

2016-03-31_2243342016-03-31_2244062016-03-31_224356

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 31 Marzec 2016 by in Recenzje and tagged , , , .
%d bloggers like this: