Ciekawe Gry

gry planszowe i nie tylko

Zagrałem w „Unexploded Cow”

pic1732698_md

Tanio kupić, drogo… wysadzić –  nie jest to bynajmniej motto nowego kierunku studiów ekonomiczno-wojskowych, ale idea gry w „Unexploded cow”, gdzie naszym pomysłem na biznes jest zebranie stada wściekłych krów, z których i tak nie będzie żadnego innego pożytku, i przepędzenie ich przez pozostałe po wojnie francuskie pola minowe ku uciesze włodarzy okolicznych miast. Jak to w każdym interesie – nie mija dużo czasu i pojawiają się naśladowcy, więc trzeba zrobić wszystko, aby samemu zarobić najwięcej, podkładając jednocześnie nogę lub – jak kto woli – krowi placek konkurencji. Gra może być Wam znana pod rodzimym tytułem „AtoMUUówki” wydanym przez Portal, jednak w tym przypadku mamy do czynienia z trzecią edycją gry, wydaną przez Cheapass Games nazywanej również edycją „deluxe”. Różni się ona od poprzednich wersji przede wszystkim tym, że wydana została w pełnym kolorze, z ładnymi i humorystycznymi grafikami na kartach oraz pieniędzmi w postaci żetoników o różnych nominałach, ułatwiającymi ich liczenie. W pudełku otrzymujemy również, niezbędną do gry, sześciościenną kostkę, w którą w poprzednich edycjach musieliśmy zaopatrzyć się sami.

Przygotowanie gry

Czas potrzebny do przygotowania rozgrywki to maksymalnie kilka minut. W tym czasie gracze muszą tylko przetasować dwie talie kart, pobrać startową pulę pieniędzy z banku, odkryć pierwszą kartę miasta i rozdać grającym po trzy karty. Każdy z grających musi również wpłacić po 500 franków do puli, z której będą wypłacane honoraria uczestników.

DSCF3190

Rozgrywka

Gracze kolejno rozgrywają swoje tury. Jeżeli na początku tury gracza nie ma pieniędzy w puli każdy z graczy ponownie wpłaca 500 franków. Następnie aktywny gracz dobiera dwie karty i zagrywa dowolną ich ilość. W talii są dwa typy kart – karty krów oraz karty wydarzeń. Karty krów mają koszt umieszczenia na pastwisku i kwotę, jaką gracz otrzyma jeśli krowa zostanie wysadzona. Niektóre krowy mają też zdolności specjalne – mogą np. przekazać  bombę innej krowie, honorowo przejąć bombę dla siebie lub zabrać ze sobą sąsiadujące krowy do lepszego świata. Wydarzenia wprowadzają spore zamieszanie w pastwiskach – można zabrać lub oddać krowy przeciwnikom, zamienić pastwiska, wpłynąć na rzut kością, a nawet przywrócić martwe krowy do życia. Po zagraniu kart gracz wykonuje „bombowy” rzut kością, sprawdzając która z kolei krowa będzie miała „szczęście” i wyleci w powietrze. Jeżeli będzie to krowa z zagrody aktywnego gracza to oprócz gotówki za nią otrzymuje on również kartę miasta, które w danym momencie ma największy problem z niewybuchami, i premię z niej wynikającą. Może się zdarzyć, że kość wskaże krowę z innego pastwiska – w takim wypadku to jej właściciel dostanie pieniądze, ale nikt nie zdobędzie karty miasta. Jeżeli natomiast gracz wyrzuci „6” przekazuje kość kolejnemu graczowi i to on rzuca ponownie, określając która z krów wybuchnie, odliczając od swojej pierwszej podopiecznej wołowinki. Rozgrywka trwa w ten sposób do momentu, gdy ktoś zdobędzie ostatnią kartę miasta. W tym momencie rozpoczyna się wariant „nagłej śmierci”, co oznacza, że gracze nie zagrywają już kart z ręki, a tylko kolejno rzucają kością, wysadzając pozostałe krowy do ostatniej sztuki lub do wyczerpania puli pieniędzy, cokolwiek nie nastąpi wcześniej. W tym momencie gracze zliczają posiadaną gotówkę i ten, który zarobił najwięcej zostaje ogłoszony zwycięzcą.

DSCF3192

DSCF3195

Podsumowanie

Nie mogę powiedzieć, żeby motyw bydła pędzonego przez pola minowe często występował w grach towarzyskich, tutaj został jednak przedstawiony w całkiem przystępny i humorystyczny sposób. „Unexploded cow” to typowa, losowa gra imprezowa. Ma bardzo wiele wspólnego z grą, którą niedawno recenzowałem pt. „Farmageddon”. Obydwie gry mają w tle aspekt agro-ekonomiczny i obydwie aż kipią od negatywnej interakcji. Niewątpliwym atutem tej gry jest fakt, że można ją rozłożyć w mniej niż 5 minut, a partia trwa maksymalnie pół godziny, pod warunkiem, że nikt nie będzie „zaMUUulał”. Uważam, że minimalny wiek uczestników 12+ podyktowany jest raczej drastycznością scen, a nie trudnością gry. Instrukcja napisana jest w jasny i przejrzysty sposób, a same zasady gry są proste i łatwe do opanowania. Pewną trudnością – szczególnie dla młodszych graczy może być anglojęzyczny opis kart wydarzeń i niektórych krów. W takim wypadku można jednak sięgnąć po nasze swojskie „AtoMUUówki” albo zakoszulkować karty i wydrukować polskojęzyczny opis, aby w pełni cieszyć się wersją deluxe. Kolejną przeszkodą na drodze do posiadania tej wersji gry może być jej cena na polskim rynku, bo za jej równowartość można kupić inną „pełnowymiarową” grę lub co najmniej dwie inne imprezówki, a w pudełku otrzymujemy 81 kart, 78 żetoników pieniędzy, instrukcję i kostkę, więc chyba każdy zastanowi się przed zakupem. Na szczęście jakość wykonania komponentów stoi na przyzwoitym poziomie, rekompensując trochę koszt zakupu.

Podczas moich rozgrywek było równie dużo śmiechu co narzekań na dużą losowość. Bydło wylatywało w powietrze, pieniądze spadały z nieba, jedni liczyli zyski a inni straty. Był też smutek, bo unikalne imiona krów powodowały swego rodzaju przywiązanie i smutek po udanej detonacji. Nie jestem wielkim fanem gier imprezowych, więc na pewno nie jest to tytuł, w który będę grywał po kilka partii z rzędu, ale chętnie sięgnę po niego od czasu do czasu. Świetnie nadaje się na wszelkiego rodzaju spotkania towarzyskie, długie przerwy i „okienka” w planie zajęć, a także do rozgrywek z graczami oczekującymi od gry dużo interakcji i zabawy. Stwierdzeniem, że krowy wysadza się całkiem przyjemnie narażę się na pewno organizacjom chroniącym prawa zwierząt, ale cóż – tak jest. Oczywiście tylko w imię słusznej sprawy.

P.S.

Niedawno czytałem artykuł dotyczący chowu bydła. Światowej klasy naukowcy stwierdzili w nim, że krowy z którymi hodowca rozmawia są dużo wydajniejsze, więc swoją kolejną rozgrywkę zamierzam rozpocząć od rozmowy, cytując Kazimierza Pawlaka: „Żeby moja krzywda tobie bokiem wylazła!”.

DSCF3185

Dziękujemy wydawnictwu Cheapass Games za przekazanie gry do recenzji.

Adrian „AiS” Stolarczyk

Tytuł: Unexploded Cow

Autorzy: James Ernest, Paul Peterson

Wydawnictwo: Cheapass Games

Liczba graczy: 2-6

Wiek graczy: 12+

Czas gry: 25 minut

DSCF3187 DSCF3186 DSCF3192 DSCF3188 DSCF3196 DSCF3195

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 30 marca 2016 by in Recenzje and tagged , , , , , , , , , .
%d blogerów lubi to: