Ciekawe Gry

gry planszowe i nie tylko

Zagrałem w „Budowniczowie: Antyk”

pic2561342_mdO dziwo, kolejna część z serii Budowniczowie – „Antyk”, dotyczy chronologicznie wcześniejszego tytułowego okresu niż pierwsza jej odsłona – „Średniowiecze”. Następni Budowniczowie będą pewnie z renesansu, więc kontinuum czasowe będzie kompletnie zaburzone. Jednak jest to na szczęście gra karciana, która z realiami historycznymi nie ma za wiele wspólnego, więc te podtytuły można spokojnie zignorować i podstawić sobie kolejne liczby porządkowe. W tym wypadku 2.

Odpowiedzialny za powstanie tego projektu jest Frédéric Henry — współautor takich gier jak Awanturnicy czy popularnej na świecie serii „Timeline” i „Cardline”. Po raz pierwszy „Budowniczowie” pojawili się nakładem francuskiego wydawnictwa Bombyx, a w Polsce to REBEL.pl wydał rodzimą edycję i wydaje się, że o kolejne tłumaczenie nie musimy się martwić, bo dotychczasowa współpraca między tymi wydawnictwami wygląda doskonale.

IMG_20151209_180441_smallDZIAŁANIE
„Budowniczowie: Antyk” ma niemal identyczną mechanikę jak część pierwsza serii, więc należy do grupy gier o raczej niewymagających zasadach. Gracze będą wznosili dostępne do nabycia ze wspólnego toru budowle, które mają z góry określone wymagania w czterech różnych kategoriach: kamień, drewno, elementy architektoniczne i dekoracje. W tym celu będą zatrudniać robotników, których umiejętności w różnym stopniu odpowiadają wspomnianym kategoriom. W swojej turze, każdy gracz ma do dyspozycji trzy darmowe akcje, które oprócz wspomnianych działań może przeznaczyć na zebranie pieniędzy. Można też dokupić dowolną liczbę dodatkowych akcji, jeśli pozwalają na to zasoby. Każdy ukończony budynek może przynieść zarówno punkty przybliżające do zwycięstwa, jak i pieniądze potrzebne do dalszych prac. Skonstruować można też machiny, działające jak darmowi robotnicy, którym normalnie musimy płacić za wykonywaną pracę. W Antyku dochodzi też kilka dodatkowych opcji. Jedną akcję możemy wykorzystać na: szkolenie swojego robotnika, zdobycie narzędzi lub zatrudnienie czy raczej zakupienie więźnia. Więzień pracuje za darmo, ale jeśli nie uwolnimy go do końca gry, przyniesie nam ujemne punkty. Nowością są też pożyczki, które dają większą swobodę działania. Gra kończy się w rundzie, w której któryś z graczy osiągnie 18 punktów, tak aby wszyscy mieli równą liczbę tur.

IMG_20151209_180233_smallWRAŻENIA
Mam nadzieję, że udało się pokazać, że sam rdzeń rozgrywki jest bardzo przejrzysty i przebiega bez większych przestojów. Główny cel, czyli zdobywanie punktów zwycięstwa, niemal całkowicie osiąga się przez wznoszenie budowli, więc swoją uwagę należy skupić, by robić to optymalnie. Zastanowienia wymaga wybieranie odpowiedniej konstrukcji, tak byśmy ją ukończyli, używając jak najmniejszej liczby akcji oraz by nie wykorzystywać nadmiernie kompetentnych pracowników, gdyż wówczas trwonimy nasze zasoby. Wydawca sugeruje, by gracze mieli co najmniej 10 lat i wydaje się, że jest to trafne założenie, gdyż ten optymalizacyjny aspekt uniemożliwia konkurowanie młodszych dzieci z dorosłymi osobami, choć sama mechanika jest bez problemu do pojęcia nawet przez 7-8 latków.
Wykonanie – jak w przypadku pozostałych produkcji Bombyx – jest na najwyższym poziomie, zarówno jeśli chodzi o jakość komponentów, jak i stronę graficzną, która utrzymana jest w tym samym, komiksowym stylu co poprzednia część. Doskonałym pomysłem jest zastosowanie na karty robotników przezroczystej nakładki, która w niezwykle prosty i przejrzysty sposób zwiększa ich parametry pracy.

IMG_20151209_180010_small„Budowniczowie: Antyk” oferuje dynamiczną rozgrywkę ze sporą dozą napięcia, gdyż musimy cały czas kontrolować postępy naszych przeciwników, by zakończenie gry nie zaskoczyło nas z nieukończonymi budynkami. Emocja wzmagane są przez ograniczoną liczbę kart narzędzi, więźniów i uniwersytetów, o które przyjdzie nam niechybnie konkurować ze współgraczami. Doskonałym pomysłem jest wprowadzenie pożyczek, gdyż jeśli dobrze rozplanujemy ruchy, możemy zakroić nasze działania na szerszą skalę. „Antyk” posiada też te kilka dodatkowych wyborów, bez wprowadzania zbytnich komplikacji, które to moim zdaniem stawiają „Średniowiecze” na przegranej pozycji podczas nieuniknionego porównania obu gier.
„Budowniczowie: Antyk” to doskonała pozycja, jeśli rozważamy gry optymalizacyjne, które trwają mniej niż godzinę, a wręcz można to uznać za rozbudowany filler dla graczy znających tę mechanikę.

Dziękujemy wydawnictwu REBEL.pl za udostępnienie egzemplarza gry do recenzji.

Jacek „Palladinus” SzmaniaJaco

Tytuł: Budowniczowie: Antyk
Autor: Frédéric Henry
Wydawnictwo: Bombyx, REBEL.pl
Liczba graczy: 2−4
Wiek graczy: 10+
Czas gry: 30 minut

IMG_20151209_180407_smallIMG_20151209_180149_smallIMG_20151209_180039_smallIMG_20151209_175829_smallIMG_20151209_175959_small

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 9 grudnia 2015 by in Recenzje and tagged , , , , , .
%d blogerów lubi to: