Ciekawe Gry

gry planszowe i nie tylko

Zagrałem w Okiya (Niya)

pic1320201_md

Na Okiya trafiłem zupełnie przez przypadek. Od pierwszej partii bardzo ją polubiłem, bo doskonale trafia w moje gusta planszówkowe i świetnie nadaje się do wprowadzania graczy w świat gier logicznych. Jest bowiem czystą grą logiczną, tylko ubraną w japoński klimat. I przyznam, że doskonale mi się to komponuje. Minimalizm jest w tej grze widoczny nie tylko w komponentach, ale również w zasadach.

A te są niezwykle proste. Kafelki z grafikami przedstawiają 8 różnych symboli, z których każdy występuje na czterech żetonach. Daje to szesnaście unikalnych kafelków, każdy z dwoma cechami. Rozłożone losowo na stole w kształcie 4 x 4 umożliwiają rozpoczęcie gry. W pierwszym ruchu gracz wybiera dowolny żeton, zabiera go na swój stos i w jego miejsce układa swój znacznik geiszy. Kolejny gracz może wybrać żeton, który posiada jedną cechę wspólną z rysunkiem na poprzednio zabranym przez przeciwnika żetonie. Taka wymiana ruchów kontynuowana jest do momentu spełnienia warunku zwycięstwa. A może ono nastąpić na trzy sposoby:

– poprzez ułożenie kombinacji czterech gejsz w swoim kolorze w rzędzie pionowo, poziomo lub na skos,
– poprzez ułożenie kombinacji czterech gejsz w kwadracie 2 x 2,
– poprzez uniemożliwienie wykonania ruchu przeciwnikowi, zabierając żeton, którego żaden symbol nie występuje już na planszy.

Grę powinno się rozgrywać do kilku zwycięstw, uzgodnionych wcześniej przed rozgrywką (np. trzech).

20141024_191913

Dokładnie wiem za co polubiłem Okiya. Gra bardzo przypomina, o ile nie jest jej klonem, grę Quarto. Jest od niej jednak dużo bardziej przystępniejsza ze względu na pewne uproszczenia. Ma Okiya jakiś konkretny temat i nawet jeśli uznać, że równie dobrze mogłaby być o kosmitach, mi te japońskie grafiki bardzo odpowiadają. Ta zakamuflowana w grze logika pozwala rozegrać partie niemalże z każdym, a ci którym bliskie są dwuosobowe gry logiczne, wiedzą, że nie jest łatwym zadaniem znalezienie partnera na klasyki tego gatunku. I wreszcie, to malutkie pudełeczko łatwo ze sobą zabrać do plecaka, wymaga niewiele miejsca i zajmuje kilkanaście minut, licząc kilka partii rozegranych z rzędu. Okiya wymaga jednak określonego myślenia w perspektywie kilku ruchów na przód, przez co z pewnością nie znajdzie wielu zwolenników. Dla wielbicieli gier logicznych, Okiya wydaje się pozycją obowiązkową, którą bardzo polecam.

UWAGA: Grę spotkać możecie również pod nazwą Niya. Warto zwrócić również uwagę na wcześniejszą grę Bruno Cathali – Kamon, która była pierwowzorem Okiya.

Dziękujemy wydawnictwu Blue Orange za udostępnienie  gry do recenzji.

 Przemek „woj_settlers” Wojtkowiak PW

Tytuł: Okiya
Autor: Bruno Cathala
Wydawnictwo: Blue Orange
Liczba graczy: 2
Wiek graczy: 7+
Czas gry:  20 minut

cg-gra-logiczna


20141024_192016 20141024_192025 20141024_192234 20141024_193325

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 24 listopada 2014 by in Recenzje and tagged , , , , .
%d blogerów lubi to: