Ciekawe Gry

gry planszowe i nie tylko

Spiel Essen 2014 – Zagrałem w „Badaczy Głębin” („AquaSphere”)

badaczeglebin-coverNa grę “Badaczy Głębin” trafiłem na jednej ze środowych premier w poznańskim sklepie planszówkowym Cube.  Cieszy, że takie spotkania są organizowane coraz częściej w coraz większej liczbie miejsc. Także dlatego, że pojawiają się na nich przedstawiciele wydawców, dzięki czemu można zamienić z nimi kilka słów. Wydawcą “Badaczy Głębin” jest nowopowstały Fullcap Games, który poza niniejszym tytułem zajmuje się polską wersją “Małych Epickich Królestw”. Jeżeli zaczynają z takimi tytułami, warto uważnie się przyglądać przyszłym grom tego toruńskiego wydawnictwa.

Autorem “Badaczy Głębin” jest Stefan Feld, co samo w sobie wywołuje zainteresowanie grą. Wystarczy przejrzeć jakiekolwiek listy przebojów z tegorocznych targów Spiel Essen, by zobaczyć, że “AquaSphere” jest na większości z nich. Gracze wcielają się w naukowców i inżynierów w podmorskiej stacji badawczej. Wykorzystując zautomatyzowane roboty, rozbudowują swoje prywatne laboratoria, zbierają nieznane dotychczas ludzkości kryształy, budują i wysyłają badawcze łodzie podwodne, rozprawiają się z włażącymi na stację ośmiornicami. Moje pierwsze spojrzenie na zdjęcia gry było raczej sceptyczne – duża liczba kolorowych elementów kojarzy się raczej z lżejszym tytułem rodzinnym. Wrażenie to jednak okazało się złudne.

Jedna z sekcji pod kontrolą niebieskiego gracza. (Rozgrywka dwuosobowa.)

Jedna z sekcji pod kontrolą niebieskiego gracza.

Podczas swojej tury gracz może albo zaprogramować robota, albo wykorzystać jednego z tych, które przygotował wcześniej. Do programowania służy plansza centrali stacji badawczej, na której w każdej turze ustalane jest na nowo powiązanie pól z akcjami według losowo dobranej karty. W każdym ruchu gracz może wybrać jedną z dwóch akcji danego poziomu i nigdy nie może wrócić na niższy poziom. W efekcie jest w stanie zaprogramować jedynie trzy różne akcje z siedmiu możliwych, należy więc te działania przeprowadzać rozważnie. Wykonanując akcję zaprogramowanego wcześniej robota, gracz stawia pion naukowca na głównej planszy na odpowiednim polu akcji, a następnie w centralnym polu sekcji – znacznik robota wykonującego działanie. Tym samym przejmuje kontrolę nad daną sekcją. Jeżeli wcześniej sekcję kontrolował inny gracz, jego robot trafia do korytarza prowadzącego do centrum stacji. Można także przemieszczać naukowca między sekcjami stacji badawczej, dokonując opłaty w punktach czasu.

Centrala stacji badawczej "AquaSphere".

Centrala stacji badawczej „AquaSphere” podczas rozgrywki dwuosobowej. U dołu stos karta losowego rozmieszczenia akcji w danej turze.

Najprostszymi akcjami są złapanie ośmiornic oraz zebranie kryształów. W pierwszym przypadku otrzymuje się od razu pewną liczbę punktów zwycięstwa, w drugim – na koniec tury. Kolejne akcje związane są z rozbudową prywatnego laboratorium, które początkowo jest identyczne u każdego gracza. Ulepszenia te, poza zwiększeniem możliwości gracza w trakcie rozgrywki, przynoszą punkty zwycięstwa natychmiast po pobraniu czerwonej karty badań lub na koniec gry – w przypadku zielonych segmentów rozwoju. Pozostałe akcje to pobranie żetonów czasu oraz zbudowanie badawczej łodzi podwodnej, dzięki której na koniec tury otrzymuje się więcej żetonów czasu do wykorzystania w przyszłości. Dzięki ostatniej z opisywanych akcji robot może zaprogramować kolejnego robota, dzięki czemu możliwe jest dwukrotne wykonanie tej samej akcji w jednej turze.

Jedna z sekcji, w której pomimo rozgrywki dwuosobowej widać "zapychające" miejsca łodzie nieuczestniczących w grze kolorów.

Jedna z sekcji, w której pomimo rozgrywki dwuosobowej widać „zapychające” miejsca łodzie nieuczestniczących w grze kolorów.

Tura kończy się, kiedy wszyscy gracze spasują. Następuje wówczas punktowanie za piony robotów znajdujące się na planszy, za kontrolę nad sekcjami oraz za posiadane kryształy. Odejmuje się także punkty za nieschwytane ośmiornice w kontrolowanych sekcjach. Następnie elementy na planszy uzupełniane są według kafelka w centrum głównej planszy, który zależy od liczby graczy. Po turze czwartej następuje dodatkowe punktowanie między innymi za rozbudowę laboratorium oraz za zbudowanie wszystkich sześciu łodzi podwodnych.

Centralna część głównego obszaru gry z widocznym żetonem punktowania wraz ze schematem uzupełniania elementów przed nową turą.

Centralna część głównego obszaru gry z  żetonem punktowania opisującym także sposób uzupełniania elementów przed nową turą.

Programowanie robotów sprawia, że tytuł ten jest interesujący – takiego mechanizmu nie pamiętam z żadnej gry Stefana Felda. Sprawia on, że mimo stosunkowo prostych zasad, gra nabiera głębi, gdyż akcje trzeba ostrożnie planować, przewidywać, co się wydarzy, nieustannie przepatrywać planszetki innych graczy, sprawdzać, czy ktoś wcześniej nie zabierze z planszy tego, na czym nam zależy. Ciekawym elementem jest konieczność posiadania kryształu podczas punktowania, który należy wydać przed przekroczeniem każdych kolejnych 12 lub 13 punktów, oznaczonych na planszetce punktacji czerwoną linią. Nie pozwala to na brnięcie wyłącznie w jedną strategię i zmusza do myślenia wielokierunkowego. Bardzo fajnie działa interakcja w kontekście walk o kontrolę sekcji.

Pewnym problemem są karty badań oraz żetony rozbudowy laboratorium, które pod koniec tury przykrywa się nowo wylosowanymi, więc nie ma sensu planowanie zabrania ich w kolejnej turze. Do tego dochodzi przypadkowość akcji na planszy programowania. Losowość pojedynczych elementów nie przeszkadza, ale ich kombinacja już niestety tak, czasami wręcz bardzo. Ten problem nieco kojarzy mi się z innym tytułem Felda, “Bora Bora”, której wady opisywał Przemek. W obydwu tytułach gracz będzie zmuszony przynajmniej do zmiany planu, gdy okaże się, że nowa sytuacja na planszy nie pasuje do dotychczasowej strategii. Zdarzyło mi się, że jednej z kart badań nie wykorzystałem ani razu przez całą grę, ponieważ zbyt mocno zależała od zmieniającego się dynamicznie stanu planszy. Nieco to irytuje, ale nie boli aż tak bardzo –  większość akcji daje pewne punkty zwycięstwa, więc stosunkowo łatwo wymyśliić “plan B”.

Laboratorium gracza z dwoma żetonami rozwinięcia laboratorium, oraz dwoma kartami badań.

Laboratorium gracza z dwoma żetonami rozwinięcia laboratorium, oraz dwoma kartami badań.

Nie dajcie się zwieść pierwszemu wrażeniu kolorowej gry rodzinnej – ani interakcja, ani złożoność nie stoją może na bardzo wysokim poziomie, ale i tak trzeba się mocno nagłówkować. Nie często mi się to zdarza, ale po pierwszej partii usiadłem natychmiast do kolejnej rozgrywki. Kombinowanie w tej grze jest bowiem niesamowicie przyjemne, szczególnie gdy widzi się, jak zaprogramowane wcześniej roboty wykonują nasz idealnie stworzony plan. Osobiście mam nadzieję często wracać do „Badaczy Głębin”, bo nie ma zbyt wielu stosunkowo szybkich (już z drugą rozgrywką czteroosobową zeszliśmy poniżej godziny), a nadal dość wymagających tytułów euro.

Jakub ‚rzabcio’ Głazik  avatar_afganistan_square

Tytuł: Badacze Głębin (AquaSphere)
Autor: Stefan Feld
Wydawca:  Hall Games (wersja polska: Fullcap Games)
Liczba graczy: 2-4
Wiek graczy: 12 lat
Czas gry: 100 minut

Plansza gracza z zaprogramowanym jednym robotem.

Plansza gracza z zaprogramowanym robotem.

Jedna z sekcji stacji badawczej.

Jedna z sekcji stacji badawczej.

badacze-zetonyidrewno

Komponenty gry.

Reklamy

2 comments on “Spiel Essen 2014 – Zagrałem w „Badaczy Głębin” („AquaSphere”)

  1. woj_settlers
    30 października 2014

    A mój egzemplarz, choć rozpakowany ciągle czeka w kolejce do zagrania. Mam nadzieję, że dostanę dokładnie to na co czekam i będzie to kolejny „wielki” tytuł Felda.

  2. Pingback: Nominacje do nagrody „International Gamers Award” | Ciekawe Gry

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 29 października 2014 by in Recenzje and tagged , , , , , .
%d blogerów lubi to: