Ciekawe Gry

gry planszowe i nie tylko

Spiel Essen 2014 – Zagrałem w „Doodle City”

dcoklW Doodle City zagrałem jakoś tak przy okazji. Ani to ładne, ani interesujące. Ot sztuka dla sztuki. Trudno ją podciągnąć pod jakąś kategorię, a najbliżej jej chyba do gry kościanej. Losowe to strasznie, jakoś tak mało interesujące i kompletnie nie emocjonujące. Zakładam, że po takim wstępie niewielu będzie chciało przeczytać tekst do końca, dlatego w żołnierskim skrócie kolejny akapit to pigułka zasad.

Wszyscy grający otrzymują identyczne arkusze, z na stałe naniesionymi elementami miasta – hotelami, sklepami, ulicami i taksówkami. Do tego dochodzą kości, które pozwolą na zaznaczanie dróg i łączenie wymienionych elementów. Ta wpisana w siatkę mapa miasta wyraźnie wskazuje współrzędne przy wykorzystaniu kości. Naszym zadaniem jest wybranie dwóch kości, z których jedna niebieska zawsze określa kolumnę, a druga rząd (tą drugą wybieramy w kilku kości). Dokładnie na przecięciu tych dwóch parametrów musimy zaznaczyć drogę, która połączy dwa sąsiednie pola. Jeśli w wyniku tego łączymy hotele dostajemy punkty za długość drogi. Za połączenie sklepów dostajemy punkty za liczbę połączonych sklepów. Za taksówki dostaniemy punkty na końcu gry. Czas gry odmierzają drzewa, które skreślamy za każdym razem, gdy nie możemy nic zaznaczyć na naszej planszy. Od zgromadzonych punktów odejmujemy karę za najwięcej skreślonych drzew, wyznaczając w ten sposób zwycięzcę. To wszystko.

dc3

Nie miałem wielkich oczekiwań do tej gry, a mimo to się zawiodłem. Gra jest zwyczajnie zbyt banalna, a do tego tak bardzo losowa, że trudno mówić o jakiś strategiach. Po prostu zaznaczamy drogę w jakimś konkretnym kwadracie i liczymy, że zanim gra się skończy będzie nam dane połączyć kolejny odcinek z tą drogą. Ale umówmy się, że jest to raczej życzenie. Jeśli ktoś grałby w Doodle City namiętnie, musi pamiętać, że do gry niezbędne są kartki z bloczka, które zwyczajnie kiedyś się skończą. Może dobrym pomysłem byłoby wtedy zalaminowanie karty do gry i używanie zmywalnych pisaków. W mojej ocenie jednak lepiej pograć w podobne gry, w których mimo kości więcej jest taktyki niż losowości np. Qwixx. Doodle City bym sobie odpuścił.

 Przemek „woj_settlers” Wojtkowiak pw

Tytuł: Doodle City

Autor: Eilif Svensson, Kristian Amundsen Ostby

Wydawnictwo: Aporta Games

Liczba graczy: 1-6

Wiek graczy: 8+

Czas gry:  30 minut

dC  dc2

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 24 października 2014 by in Konwenty, Recenzje and tagged , .
%d bloggers like this: