Ciekawe Gry

gry planszowe i nie tylko

Celles: Battles of the Bulge – pierwsze tury (II)

Po setupie przyszła kolej na pierwsze dość niepewne ruchy, gdyż gra „Celles: Battles of the Bulge” ma nieco inaczej zaprojektowany system walki, niż w znanych mi tytułach.

Aktywacje GER

Aktywacje GER

Ponieważ strona niemiecka zdobywa punkty między innymi wówczas, gdy jej jednostki skończą turę przyległe do Mozy (w domyśle próbując forsować mosty, choć to w mechanice nie ma odwzorowania), więc kusząca jest perspektywa szybkiego marszu na zachód, by maksymalizować te zdobycze już od pierwszych tur. Dodatkowo pierwszą turę zaczynają zawsze Niemcy (w przeciwieństwie do następnych, w których decyduje modyfikowany rzut kością), więc mogłaby to być niepowtarzalna okazja. Nie wiedziałem jednak jak potoczą się walki i bałem się nieco odcięcia od zaopatrzenia tak dalekich zagonów, więc postanowiłem zrobić rozpoznanie walką, by sprawdzić, do czego zdolne są zarówno jednostki niemieckie, jak i alianckie. Ponieważ początkowo bataliony Wermachtu ze 116 i 2 dywizji pancernej mają tylko naprzeciw siebie 84 dywizję piechoty US Army, strona amerykańska postanowiła czekać na rozwój wypadków, mając w perspektywie późniejsze wzmocnienia.

Aktywacje USA

Aktywacje USA

W pierwszych trzech turach stosunek aktywacji niemieckich do alianckich jest 5 do 9, więc zadanie przełamania alianckiej obrony na linii Marche-Hotton nie wyglądało na trudne. Bez większego zastanowienia Niemcy uderzyli też na odosobnioną jednostkę w miasteczku Rochefort oraz na wspomnianą linię piechoty.

Posiłki USA

Posiłki USA

Jednak albo niedoświadczenie w tym systemie, albo bezwzględna tabela, albo ostatecznie słabe rzuty spowodowały, że plan ten zupełnie spalił na panewce. Mimo że Rochefort udało się relatywnie łatwo zdobyć, to atak pancerny w kierunku północnym zupełnie zawiódł. Po kilku turach, straty były tak duże, że ciężko było kontynuować ofensywę w tej formie bez wsparcia, które choć wprawdzie miało się pojawić lada chwila, to nie wiadomo było czy będzie wystarczające. U aliantów udało się w większości wywołać jedynie dezorganizacje co, przy ich pasywnej postawie, nie było dla nich większym problemem. Dodatkowo w każdej chwili miały się pojawić wrogie posiłki z 2 armii pancernej.

straty US

Straty USA

straty GER

Straty GER

Z amerykańskiego punktu widzenia sprawy miały się całkiem dobrze i należało czekać na rozwój sytuacji, gdyż żadna kontrofensywa nie wchodziła w grę z obecnymi siłami. Setup w linii jak podejrzewałem znacznie wspomógł obronę, a Brytyjczycy na zachodzie czekali w pobliżu mostów na Mozie. Drobne posiłki pancerne zabezpieczały flankę 84 dywizji piechoty i sytuacje była pod kontrolą.

Po małym przegrupowaniu i drobnych sukcesach na skrajnej flance przyległej do krawędzi mapy, niemieckie czołgi ruszyły w kierunku Mozy mając w miarę bezpieczną linię zaopatrzenia. Straty przemawiały na korzyść Amerykanów, ale szybkie dotarcie do Mozy mogło odmienić losy tego starcia.

Jacek „Palladinus” SzmaniaJaco

mapa ogolna

Chity USA

Chity USA

Chity GER

Chity GER

Reklamy

One comment on “Celles: Battles of the Bulge – pierwsze tury (II)

  1. gszala
    3 czerwca 2015

    Reblogged this on Zabawy z historią and commented:
    Tym razem przebieg rozgrywki w ten, jak mi się wydaje intrygujący tytuł.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 1 października 2014 by in AAR and tagged , , , , , , .
%d blogerów lubi to: