Ciekawe Gry

gry planszowe i nie tylko

Ja, geek – Leszek „asiok” W. Kowalski

logo_male (2)
Leszek „asiok” W. Kowalski to z pewnością pasjonat i popularyzator gier planszowych. Bywalec gliwickiego Pionka i wielki fan gier euro, który nie odmówi zabawy w party games. Asioka znacie też z forum g-p i czas poznać go nieco bliżej.

Imię i Nazwisko: Leszek W. Kowalski

Wiek: 42

Mieszkam w: Gliwicach

Pracuję jako: Gracz i tester (no dobra – faktycznie robię coś innego, ale bardzo chciałbym….)

Nick na BGG: asiok

Nick na forum g-p: asiok
asiok
Gram w gry od: Wczesna szkoła podstawowa: szachy (ale niechętnie – strasznie się przy tym nudziłem…). Potem własnoręcznie wykonany egzemplarz Knight Lore – czyli platformówki pochodzącej z ZX Spectrum. Następna była Magia i Miecz i… dobre 20 lat przerwy. I nagle – zupełnym przypadkiem ok. 2007 roku wróciła MiM i zaczęło się!

Gram kolorem: niebieski – tylko i wyłącznie!

Głównie gram z: Rodziną/przyjaciółmi/znajomymi

Ulubiona gra: pytanie bez sensu…. oczywiście, że Brass!

Ulubiony autor: Dorn/Feld/Wallace/Trzewiczek

Ulubiony gatunek: euro z klimatem (tak – są takie!)

Ulubiona mechanika: brak

Nie grywam w: gry, w które zagrałem już milion razy i nie mogę na nie patrzeć (oczywiście z wyjątkiem Brassa )

Mam … gier: ok. stówkę

Zagrałem w …. gier: dobre kilkaset

Na BGG zapisuję każdą partię, bo: próbowałem kilka razy, ale… z lenistwa nigdy nie udało mi się być w tym konsekwentny

Sprzedaje gry, które: nie sprzedaję w ogóle! Za to jestem entuzjastycznym uczestnikiem Math Handli. Gdybym sprzedał jakąś grę, puste miejsce w szafie raniłoby moje serce.

Kupuje gry w ciemno, bo: nie kupuję gier w ciemno

Nie lubię gdy podczas gry: ktoś „zamula” jeszcze bardziej ode mnie (a nie jest to łatwe)

Najgorsza gra, w którą grałem to: jeszcze przede mną

Spotkasz mnie na konwentach w: Pionek

Moje inne hobby to: muzyka/koncerty (na Najpiękniejszym Festiwalu Świata zawsze można mnie znaleźć w „młynie” pod sceną)

Dodam od siebie, że: planszówki jako nowe/stare hobby bardzo wzbogaciło moje życie poza pracą. Nie wyobrażam sobie, że miałbym odmówić partii – nawet w grę, której nie lubię. Nie tylko udało mi się poznać dużo świetnych ludzi, ale także odnowić kilka – wydawałoby się – straconych znajomości.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 4 września 2014 by in Ja, geek and tagged , .
%d bloggers like this: