Ciekawe Gry

gry planszowe i nie tylko

Zagrałem w „Helios”

pic1928217_mdHans im Gluck to wydawnictwo, które wydało tak wiele świetnych gier, że właściwie każdą ich nowość kupuję w ciemno, jak tylko się ukaże. 2013-12-02_100752
Postępuję tak nawet w przypadku zupełnie nieznanych autorów, jak to jest w przypadku gry Helios Martina Kallenborna i Matthiasa Prinza, gry wydanej właśnie w tym niemieckim wydawnictwie. Już same komponenty i grafiki wyraźnie wskazywały, czego można po Heliosie oczekiwać i właśnie to dokładnie otrzymałem.

Helios to gra o bardzo prostych zasadach, które jednak wymagają sporo tłumaczenia i wydają się zbyt skomplikowane. Jest to głównie spowodowane tym, że praktycznie każdy element należy omówić już na samym początku. Nie możemy zostawić sobie czegoś na później, dlatego tłumaczenie faktycznie wymaga pewnego obycia i ogrania, aby każdy siadał do rozgrywki z równymi szansami. Na szczęście sama rozgrywka jest prosta i gracze przechodzą przez poszczególne etapy w sposób płynny. Przygotowanie rozgrywki ułatwia instrukcja, która w chronologiczny sposób przybliża rozłożenie elementów, co osobiście bardzo sobie w instrukcjach chwalę. Każdy z graczy dysponuje swoją planszą główną (słońca) i planszą miasta z identycznymi dla każdego budynkami. Temat pozostaje jednak abstrakcyjny i trudno doszukiwać się tu logiczności czy powiązania poszczególnych etapów gry. Użyta ikonografia pozostaje bardzo czytelna, choć dokładne działanie każdej z nich wymaga sprawdzenia i upewnienia się w szczegółach. Gra jest przy tym całkowicie niezależna językowo, więc jeśli komuś nie przeszkadza język niemiecki w instrukcji, śmiało może po grę sięgać. Na BGG zresztą są do ściągnięcia zasady w języku angielskim, co powinno ostatecznie rozwiać wątpliwości co do wersji językowej.

Muszę jednak się przyczepić do woreczków, które służyć mają do zbierania punktów podczas gry. Nie bardzo rozumiem, czym kierowano się w ich wyborze, są bowiem zupełnie nie praktyczne, jeżeli chcemy sobie rozmieniać czy wydawać resztę. Są zbyt małe i zupełnie nie potrzebne. Podczas moich partii zwyczajnie pozostają w pudełku. Ot taki niepotrzebny gadżet.

20140725_205924

W pewnym uproszczeniu, gra podzielona jest na rundy (różnej ilości zależnie od liczby graczy), które zawierają trzy etapy: rozbudowy swojego poletka, pozyskiwania i aktywowania postaci oraz czyszczenia, co de facto oznacza przygotowania do kolejnej rundy. W pierwszym umieszczono bardzo sprytny mechanizm wyboru akcji, w którym kierować się będziemy nie tylko samą akcją, ale również jej kolorem, w celu uzyskania akcji bonusowej. Akcje są tylko trzy: tworzenie terenu, zbudowanie świątyni lub budynku w mieście i ruch słońca. Tworzenie terenu pozwala na rozbudowę planszy słońca i pozyskiwanie nowych surowców, które z kolei niezbędne są do budowania świątyń i budynków. O ile świątynie służą do zbierania punkcików, o tyle budynki pozwolą nam zmodyfikować i ulepszyć akcje podstawowe. Ostatecznie ruch słońca wokół pól na naszej planszy powodować będzie iluminację, która przynosić będzie punkty za świątynie i generować dodatkowe surowce. Po określonej liczbie akcji w turze, gracze mogą za zgromadzoną manę pozyskać postacie, które aktywowane przyniosą punkty na koniec gry za konkretne cele. Z pewnością właśnie wybór odpowiedniej postaci, w znacznym stopniu odpowiadać będzie za naszą strategię w trakcie gry, choć pytaniem bez odpowiedzi pozostanie czy lepiej mieć kilka postaci i zbierać drobne punkciki za każdą z nich, czy też jedną, ale zmaksymalizować zyski z niej. Bez względu jednak na strategię, ostateczne wyniki graczy pozostają dość zbliżonym poziomie, co wskazuje na dobrze zbalansowane różne ścieżki do zwycięstwa. Mimo pierwszego wrażenia, jakie sprawia Helios, ścieżek tych nie ma znowu tak dużo. W rozgrywkę sprytnie wpleciono kilka mini gierek, gdzie decyzje, choć różne w analizie, prowadzić powinny do sprawnego ich połączenia. Będziemy więc, podejmując decyzje o wyborze akcji, brać również pod uwagę kolor danej akcji, te bowiem zebrane w liczbie czterech jednakowych, pozwolą wykonać dodatkową darmową akcję. Będziemy też obserwować, czy kolejne po naszym ruchu żetony zbytnio nie pomogą przeciwnikom. Układanie nowych pól na planszy słońca również nie będzie przypadkowe, decyzje bowiem będziemy opierać na bonusach, które mogą nam przynieść kolejne pola. Jest więc w Heliosie wystarczająco dużo decyzji na różnych płaszczyznach.

20140725_205937

Helios to gra, która idealnie wpasowuje się moje gusta planszówkowe. Kupiona w ciemno okazuje się strzałem w dziesiątkę już podczas pierwszej partii. Nie ma w niej nic nowego, bo wszystko już oczywiście było. Jest to jednak połączone bardzo przyjemnie i daje sporo frajdy podczas gry. Nie da się oczywiście ukryć, że zdecydowanie bliżej jej do pasjansu niż gry z interakcją. Pojawiają się co prawda elementy, o które gracze rywalizują, co sprawia, że choć odrobinę należy obserwować, co układają na swojej planszy współgracze.  Przeszkadzanie nie będzie jednak celem, bo najważniejsza pozostaje nasza układanka i to na maksymalizowaniu jej właśnie musimy się skupić. Szukanie maksymalizacji nie jest jednak łatwe, bo ścieżek i możliwości mamy do wyboru dużo. Mimo że nie należę do myślicieli nad każdym ruchem, w Heliosie zdarzało mi się zwłaszcza w końcówce trochę te możliwości przeliczyć. Ale mimo tego gra mieściła się w czasie 45 minut i niemal każdy wymienia to jako jej zaletę. Mnie bliżej nawet do stwierdzenia, że odrobinę to za krótko. Że po partii mam niedosyt, bo jeszcze potrzebowałbym kilka ruchów, żeby dzieło uznać za skończone. Zagrałem w każdym wariancie osobowym i choć pozostaję w tym trochę odosobniony, najbardziej lubię Heliosa dwuosobowego, właśnie dlatego, że jest najbardziej policzalny. Ostatecznie moja ocena gry jest bardzo wysoka, choć z pewnością z uwagi na abstrakcyjny temat i znikomą interakcję nie spodoba się każdemu.

 Przemek „woj_settlers” Wojtkowiak PW

Tytuł: Helios

Autor: Martin Kallenborn, Matthias Prinz

Wydawnictwo: Hans im Gluck Verlag GmbH

Liczba graczy: 2-4

Wiek graczy: 10+

Czas gry: 45-60 minut

cg-gra-zaawansowana

20140725_220348 20140725_220327 20140725_215843 20140725_215825 20140725_215820
20140725_211842

20140725_211906
20140725_211916 20140725_211932 20140725_205929
20140725_205917

 

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 3 sierpnia 2014 by in Recenzje and tagged , , , , .
%d blogerów lubi to: