Ciekawe Gry

gry planszowe i nie tylko

Recenzja „1989: Jesień Narodów”

okładkaNa wstępie zaznaczamy, że w dniu publikowania tekstu polska wersja gry nie jest jeszcze dostępna. Premiera odbędzie się jutro, 17 maja w Warszawie, podczas 4 F.estiwalu Komiksów i Planszowych Gier Historycznych organizowanego przez Instytut Pamięci Narodowej. Jeśli komuś uda się (bądź udało) tam dotrzeć, niech da znać, jak było. Recenzja powstała na podstawie wersji angielskiej gry oraz polskiej instrukcji udostępnionej w sieci.

 

Wstęp

Pamiętam zaskoczenie, gdy kilka lat temu “Zimna Wojna” (“Twilight Struggle”) wspięła się na pierwsze miejsce w serwisie BoardGameGeek. Zaskoczenie głównie w Europie, gdzie królują zgoła inne tytuły. Mimo tego, wydawnictwo Bard Centrum Gier wkrótce po sukcesie gry zdecydowało się wydać jej polską wersję. Krok ten był strzałem w dziesiątkę – aktualnie, pół roku po wydaniu trzeciej już edycji gry, Bard zmuszony jest planować kolejny dodruk.

Pierwsza wersja “1989: Jesień Narodów” (“1989: Dawn of Freedom”) pojawiła się już w roku 2007, jej autorami są jeden z projektantów ”Zimnej Wojny”, Jason Matthews, oraz mniej znany Ted Torgerson. Początkowo gra była udostępniona za darmo do własnego wydruku (print and play). W 2010 roku została pod skrzydła wzięło ją amerykańskie wydawnictwo GMT Games, wydawca “Twilight Struggle”. Ostatecznie “1989: Dawn of Freedom” ukazała się na rynku w 2012 roku. Bard ogłosił plan wydania jej polskiej wersji już jakiś czas temu, jednak – jak się wydaje – oczekiwano na 25-lecie wydarzeń tytułowych z gry.

 

Polskie wydanie

Trudno tak naprawdę cokolwiek oceniać, skoro nie widziało się jeszcze finalnej postaci gry. Można być jednak pewnym co do wysokiej jakości tłumaczenia, jeśli wieźmie się pod uwagę doświadczenie Barda z “Zimną Wojną” i zerknie w dostępną instrukcję zawierającą fragmenty tekstów z planszy i kart.

Ogólny wygląd zawartości pudełka (wersja polska)

Komponenty gry (wersja polska)

Dwie rzeczy są jednak zastanawiające.

• Rolę toru wyścigu w kosmos (space race) z “Zimnej Wojny” przejął w “1989” tor przedstawiający wydarzenia historyczne, jakie miały miejsce na Placu Tien’anmen (Tienanmen Square) – a przynajmniej tak jest w wersji angielskiej. W wydaniu polskim całkowicie zmieniono tłumaczenie tego toru, zarówno jego nazwy, jak i poszczególnych pól. Otóż w polskiej wersji “1989” jest on określany jako tor ustroju politycznego, a pola – jako wprowadzanie praw lub zakazów, zależnie od strony. Oczywiście nijak nie zmienia to rozgrywki, jest to raczej ciekawostka. Bard twierdzi, że zmiany te zaproponował Instytut Pamięci Narodowej, a celem modyfikacji było skupienie uwagi gracza na wydarzeniach roku 1989 wyłącznie w Europie. Trzeba przyznać, że ma to sens.

• W wersji angielskiej wszystkie nazwy miast zapisane są w oryginale (pisane cyrylicą miasta bułgarskie mają swoje odpowiedniki w łacińskiej transkrypcji). Naprawdę fantastycznie było zobaczyć na planszy anglojęzycznej gry Kraków zamiast Cracow, Warszawę zamiast Warsaw czy Łódź zamiast Lodz. W wersji polskiej niestety zrezygnowano z takiego podejścia. Przykładowo Drezno i Lipsk zapisane są po polsku. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie brak konsekwencji – obok Klużu-Napoki leży Timişoara, mimo że istnieje przecież spolszczona Timiszoara. Na ten ostatni przykład Bard odpowiada, że obydwie formy są uznawane w języku polskim. W tym przypadku jednak nie jestem całkiem przekonany – mimo wszystko lepiej wyglądałoby pełne tłumaczenie.

Miasta Bułgarii podpisane alfabetem łacińskim i cyrylicą (wersja angielska)

Miasta Bułgarii podpisane alfabetem łacińskim i cyrylicą (wersja angielska)

 

Przebieg rozgrywki (czytelnicy zaznajomieni z “Zimną Wojną” mogą od razu przejść do porównania)

Gracze w każdej turze naprzemiennie zagrywają po siedem kart. Każdą z nich można wykorzystać jako historyczne wydarzenie opisane na karcie lub jako operację, której liczba punktów akcji określona jest wartością od 1 do 4. Karty są trzech rodzajów – powiązane z jedną z dwóch frakcji lub wspólne (neutralne). Kartę swoją oraz neutralną można zagrać w dowolny sposób, natomiast kartę należącą do przeciwnika można zagrać wyłącznie jako operację, a przeciwnik otrzymuje przywilej związany ze swoim wydarzeniem.

Operacje w ogólnym ujęciu służą do budowania w miastach na planszy swoich wpływów, oznaczanych za pomocą żetonów. Jedną z opcji jest po prostu dokładanie kolejnych punktów. Drugą – dokonanie tak zwanej zmiany poparcia (support check), która może radykalnie odmienić sytuację w którymś z miast, choć jest ryzykowna, gdyż wymaga rzutu kostką. Ostatnią z opcji jest możliwość wydania karty na zmianę na torze ustroju politycznego, który daje graczowi punkty zwycięstwa oraz pewne bonusy. Jest to jedyna sytuacja, gdy wydarzenie na karcie przeciwnej strony nie zostanie uruchomione, swego rodzaju wentyl bezpieczeństwa, gdy trafiła nam na rękę wyjątkowo niekorzystna karta.

Po lewej karty walki o wpływy, po prawej karty wydarzeń (wersja polska)

Po lewej karty walki o wpływy, po prawej karty wydarzeń (wersja polska)

Wydarzenia wpływają na sytuację gry w bardzo zróżnicowany sposób – nie tylko przez dodawanie czy usuwanie punktów wpływu, ale także przez zabieranie kart przeciwnikowi, natychmiastowe punkty zwycięstwa i tak dalej. Wszystkie wydarzenia są oczywiście umotywowane historycznie, a w instrukcji znajduje się opis każdego z nich.

Co jakiś czas któryś z graczy zagrywa kartę punktowania jednego z krajów, która powoduje uruchomienie walki o wpływy, odbywającej się z wykorzystaniem odrębnego zestawu kart. Walka o wpływy może nieco zmodyfikować sytuację w regionie. W rezultacie dany kraj może stać się krajem demokratycznym lub pozostać w rękach komunistów. W każdej z sytuacji gracze otrzymują pewną liczbę punktów zwycięstwa, których różnicę zaznacza się na odpowiednim torze.
Gra kończy się po upływie określonej liczby tur lub po osiągnięciu przez któregoś z graczy maksymalnej liczby punktów zwycięstwa.

 

Porównanie “1989: Jesień Narodów” i “Zimnej Wojny”

Lwia część mechanik jest dokładnym odbiciem tych z “Zimnej Wojny”. Jest jednak kilka różnic. Najważniejsze z nich to:

• Brak fazy wydarzenia dekady (headline). Niektórym starym wyjadaczom “Zimnej Wojny” mocno tego brakuje, ale tak naprawdę nie ma to większego wpływu na rozgrywkę.

• Operacje przewrotu i zmiany sojuszu (coup, realignment) zostały połączone w jedną operację, nazwaną testem poparcia (support check). W mojej opinii jest to bardzo ciekawy krok – możliwości wyboru w mechanizmach “Zimnej Wojnie” mogły czasem wprowadzić w zakłopotanie, teraz jest o wiele prościej.

• Brak poziomu DEFCON, co ma pewien sens, gdyż w “1989: Jesień Narodów” nie ma de facto działań militarnych, gra opowiada właściwie wyłącznie o walkach idei wśród frakcji i zwykłych ludzi.

• Największe zmiany nastąpiły w procedurze punktacji. Przede wszystkim w “1989: Jesień Narodów” nie ma regionu, którego kontrola powodowałaby automatyczne zwycięstwo. To akurat pozytywna zmiana, dzięki której każda rozgrywka jest inna. Trudniej tutaj o sytuację podobną do “Zimnej Wojny”, której wiele rozgrywek toczyło się o Europę, pozostałe kontynenty były marginalizowane. W “1989: Jesień Narodów” zagranie karty punktacji nie oznacza automatycznego naliczania punktów, następuje bowiem swego rodzaju “gra w grze”, zwana walką o wpływy (power struggles), której mechanizm został zapożyczony z gry “Hannibal: Rome vs Carthagene”. W stosunku do poprzednika “1989: Jesień Narodów” jest to nietypowa zmiana zasad, która wprowadza wrażenie niepotrzebnej losowości. Już po pierwszej partii okazuje się jednak, że nie jest tak tragicznie. Wynik walki o wpływy nie zmieni drastycznie punktacji regionu, a co najwyżej nieznacznie go zmieni, ewentualnie zwiększy szansę na ustanowienie w kraju demokracji lub pozostawienie rządów komunistycznych.

Punktacja Polski (wersja angielska)

Punktacja Polski (wersja angielska)

• Karty punktacji nie zawsze wracają do talii. W wypadku wprowadzenia w danym kraju demokracji jego karta jest usuwana z rozgrywki. To najbardziej kontrowersyjna modyfikacja, którą trudno zrozumieć i wykorzystać przy pierwszych rozgrywkach. Warto jednak pamiętać, że mimo usunięcia karty punktacji, nadal można wpływać na demokratyczne państwo, czego nie można zaniedbać, gdyż na koniec gry następuje wymuszona ponowna punktacja wszystkich krajów.

• Wydarzenia wydają się znacznie mocniejsze. W “Zimnej Wojnie” niezwykle ważne było zarządzanie talią, mianowicie swoje wydarzenia zagrywało się tak, by wróciły do talii i by uruchomić je musiał przeciwnik. W “1989: Jesień Narodów” oczywiście nadal jest tak samo, ale wydarzenia są na tyle interesujące, na tyle mocne, że często o wiele wartościowsze jest ich zagranie.

 

Tryb rodzinny

Odrębnego opisu wymaga tryb rodzinny w “1989: Jesień Narodów”, którego nie ma w oryginalnej wersji gry. Te uproszczone zasady mają za zadanie zaznajomić młodszych i mniej zaawansowanych graczy z terminologią używaną w grze. Ignorowane są teksty wydarzeń, gracze grają wyłącznie swoimi kartami, za pomocą których dodają punkty wpływu na planszy. Następnie można je przemieszczać i w ten sposób atakować pola zajęte przez przeciwnika za pomocą rzutu kostką zmodyfikowanego o liczbę przesuwanych/obecnych punktów wpływu.

Z punktu widzenia zaawansowanego gracza tryb ten jest bardzo słaby, gdyż pomija większość standardowych mechanizmów, w tym niezwykle ciekawe wydarzenia.
Z drugiej jednak strony, wprowadzenie trybu rodzinnego jest zrozumiałe – wydawnictwo chce poszerzyć grono odbiorców gry, tym bardziej że Bardowi udało się uzyskać patronat Instytutu Pamięci Narodowej oraz Telewizji Polskiej.

 

Opinia końcowa

Naprawdę trudno ocenić, czy “1989: Jesień Narodów” powtórzy sukces swojego starszego brata. Rozmawiałem z kilkoma osobami grającymi dużo w “Zimną Wojnę” i przeważnie twierdzą one, że nowsza wersja się im nie podoba. Wydaje mi się, że zmiany, choć niewielkie, są zbyt poważne i starym wyjadaczom trudniej odnaleźć się w “1989: Jesień Narodów”.

Karta wydarzenia związana z postacią Adama Michnika (wersja angielska)

Karta wydarzenia związana z postacią Adama Michnika (wersja angielska)

Jednak mnie tytuł ten bardziej się podoba, przede wszystkim dlatego, że jest grą o wiele bliższą Polakom niż “Zimna Wojna” ze względu na perspektywę czasową i geograficzną. Trudniej jest uzyskać zaangażowanie w rozgrywce z tytułem czasowo obejmującym okres 45 lat, a przestrzennie – cały glob. Natomiast umieszczone na kartach “Jesieni Narodów” wydarzenia niektórzy jeszcze pewnie pamiętają z “Dziennika Telewizyjnego”, a w wielu miastach byli osobiście. Niestety na rozgrywkę potrzeba sporo czasu, ale jeśli Was to nie przeraża – spróbujcie i dajcie się wciągnąć w gorączkowy klimat transformacyjnych wydarzeń 1989 roku.

 

Tytuł: “1989: Jesień narodów” (oryginalnie “1989: Dawn of Freedom”)
Autor: Jason Matthews, Ted Torgerson
Wydawnictwo: Bard Centrum Gier (oryginalnie GMT Games)
Rok wydania: 2014 (oryginalnie 2012)
Liczba graczy: 2
Wiek graczy: 12
Czas gry: 2-2.5 godzin (czas rozgrywki w trybie rodzinnym nieznany)
Przydatne linki: polska instrukcja.

Zdjęcia wersji polskiej zostały opublikowane za zgodą właściciela, Wydawnictwa Bard Centrum Gier.
Zdjęcia wersji angielskiej pochodzą z serwisu BoardGameGeek na podstawie wolnej licencji.

Jakub „rzabcio” Głazik  avatar_afganistan_square

Advertisements

3 comments on “Recenzja „1989: Jesień Narodów”

  1. WOJTEK27276
    22 czerwca 2014

    Wygląda na ciekawą grę, a twój artykuł podwójnie zachęcił mnie do jej kupna. Mam nadzieję, że gra nie okażę się nie do rozgryzienia. Jeżeli napiszecie (czekam z niecierpliwością na waszą recenzję po premierze), iż gra jest przejrzysta (oczywiście niebanalna) to z wielką satysfakcją nabyje. Pozdrawiam !

    • rzabcio
      22 czerwca 2014

      Nie będę ukrywał – nie jest to prosta gra i pierwsze tury raczej będą z instrukcją w ręku. Nie jest jednak nie do ogarnięcia. Tym bardziej, że gry od GMT w znakomitej większości posiadają dość dobry opis zasad. W razie problemów – zawsze można uderzyć do nas. 🙂

      • WOJTEK27276
        25 czerwca 2014

        Dzięki za odpowiedź profesjonalisty (:. Mam nadzieję, że będzie jak mówisz. Przynajmniej będzie trochę zabawy… Chodź nie lubię rozgrywek w całości z instrukcją. Jeszcze raz dzięki. Pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 16 maja 2014 by in Recenzje and tagged , , , , , , .
%d bloggers like this: