Ciekawe Gry

gry planszowe i nie tylko

Rzut okiem na „Cruel Necessity”

Cruel Necessity front coverCruel Necessity to gra wydawnictwa Victory Point Games, która opowiada o serii wojen domowych w Anglii w latach 1640 – 1653. Głównymi postaciami w tamtym okresie był m.in. Oliver Cromwell i królowie angielscy – Karol I oraz Karol II. Jest to gra jednoosobowa i ostatnio udało mi się zagrać po raz pierwszy, choć niestety nie do końca z uwagi na brak czasu spowodowany potrzebą grania z instrukcją w ręku.

Gra odzwierciedla zależności między różnymi nurtami obecnymi w ówczesnej Anglii zarówno politycznymi jak i religijnymi – rojalistami, okrągłogłowymi, purytanami, katolicyzmem oraz wpływami w Szkocji czy Irlandii . Choć gra jest skategoryzowana jako wojenna, to aspekt ten jest bardzo uproszczony, a skala strategiczna to po prostu kolejne znaczniki na nieco innych torach. Ale z pewnością jest to gra historyczna – bardzo ciekawe tło wydarzeń, a opisy na kartach tylko potęgują to wrażenia.

Cały czas trzeba starać się zachować balas między wszystkimi elementami – poziomami sześciu atrybutów państwowych, postępowi nacierających armii i umocnieniami twierdz, gdyż pojawiające się losowe zdarzenia systematyczni powodują ich obniżanie. 5 początkowych zasobów oczywiście nie wystarczy na każdą z akcji, a dodatkowo niemal każda z nich wymaga rzutu kostką i nigdy nie ma 100% pewności, że się powiedzie. Jak to gdzieś przeczytałem i po rozgrywce w pełni się z tym zgadzam, mamy tu pewnego rodzaju syndrom push-your-luck, musimy decydować jak bardzo nam zależy na jakiejś akcji i jakie ryzyko niepowodzenia jesteśmy w stanie przyjąć, powtarzając nieudane rzuty.  Ciągła presja czasu skutecznie podnosi poziom adrenaliny w organizmie.

Ciekawym urozmaiceniem są bitwy, które poza losowym dociągiem jednostek, również rozstrzygana jest kostkami. Emocje są, bo mamy cztery sektory i aby wygrać w którymś z nich, trzeba mieć różnicę w sile co najmniej 2; mamy kary bitewne, które mieszają szyki, a w razie miażdżącego zwycięstwa, zastępy wiernych umacniają się w wierze i otrzymujemy ciekawe bonusy. Mimo że mechanizm ten jest bardzo abstrakcyjny, to całkiem atrakcyjny w swej prostocie.

Gra Cruel Necessity wygląda nadspodziewanie ciekawie, ale jako że to moja pierwsza prawdziwa solówka, to nie wiem jeszcze czy jestem ich fanem.

Zupełną ciekawostką są laserowo wycinane żetony i dołączona w pudełku chusteczka (z pieczątką firmy) do wycierania przebarwień od wysokiej temperatury. W moim egzemplarzy sadza ta i tak nie schodzi, ale daje to nie najgorszy efekt wizualny.

Jacek „palladinus” SzmaniaJaco

cruel n

Reklamy

One comment on “Rzut okiem na „Cruel Necessity”

  1. Pingback: Okrutna konieczność wojny domowej – zagrałem w “Cruel Necessity” | Ciekawe Gry

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 10 marca 2014 by in Inne and tagged , , , , , .
%d blogerów lubi to: