Ciekawe Gry

gry planszowe i nie tylko

Zagrałem w „Unikat”

unikat pudełkoKolejną grą wydawnictwa Granna z serii IQ games recenzowaną na naszym blogu jest Unikat. Jakiś czas temu pisałem o grze Trio, która okazała się miłym zaskoczeniem dla mojego umysłu i również była wydana w tej serii prostych gier logicznych.
Unikat posiada ten sam kształt pudełka i podobną oprawę graficzną, ale działa zupełnie inaczej niż Trio. Gra ta została wydana w 2009 roku przez HUCH! & friends i już na pierwszy rzut oka widać, że jest inspirowana popularnym tytułem Qwirkle. Mamy tu pulę 81 kafelków przechowywaną w nieprzezroczystym woreczku, z którego w trakcie gry w ciemno losujemy te elementy. Na każdym z nich znajduje się konkretny symbol w jednym z czterech kolorów i trzech rozmiarów oraz różniący się dodatkowo kolorem tła – daje to nam cztery stopnie swobody. Każdy z graczy rozpoczyna z 10 losowymi kafelkami przechowywanych na poręcznych podstawkach.
W swojej turze gracz może dołożyć kafelek do innego znajdującego się na stole w taki sposób, by różnił się dokładnie jednym ze wspomnianych wyżej szczegółów. Jeżeli trzyma się takiej zasady, to może dokładać dowolną liczbę elementów z własnej puli, ale z zachowaniem kolejnego sąsiedztwa. Jeżeli nie chce lub nie może dołożyć żadnego z nich, to może wymienić jeden kafelek na dowolny odkryty z wystawki lub w ciemno z worka. Jeżeli na koniec swojego ruchu gracz ma mniej niż 10 kafelków na podstawce, to musi dociągnąć jeden albo z wystawki, albo z worka.
planszaDodatkowo, jeśli w czasie swojej tury dołoży kafelek tak, że sąsiaduje z więcej niż jednym wcześniej położonym na stole, to otrzymuje on dodatkową akcję i może zacząć dokładanie w zupełnie innym miejscu. Celem gry jest oczywiście jak najszybsze pozbycie się posiadanych kafelków. Z jednej strony jest to zaleta, gdyż nie mamy tu żmudnego podliczania punktów, ale losowość może nico doskwierać bardziej zaangażowanym graczom. Jednak krótki czas partii zachęca do rozegrania rewanżu i to czasem nie jednego.
Po raz kolejny niepozorne i nieco zbyt kolorowe pudełko zaskoczyło mnie swoją intelektualną zawartością. Nie jest to oczywiście żadna mózgżerna pozycja logiczna, ale posiada sporo wspólnych cech ze wspomnianą już wcześniej grą Qwirkle, która nie bez przyczyny posiada na swoim koncie kilka międzynarodowych nagród. Unikat ma relatywnie krótki czas gry, bardzo proste zasady, które można wytłumaczyć w zaledwie kilka minut. Nie zabiera zbyt dużo miejsca do rozłożenia, a sam setup trwa niewiele dłużej niż czas potrzebny na wyjęcie elementów z pudełka. Samo opakowanie również nie powinno mieć problemów, by wpasować się w inne stojące gry na półce, gdyż nie ma żadnych nietypowych wymiarów. Z łatwością można usiąść do gry nawet z dziećmi nieco młodszymi niż wiek wskazany na pudełku, czyli 8 lat.
Z czystym sumieniem mogę polecić Unikat jako kolejną dobrą pozycję logiczną dla początkujących. Ma wszelkie cechy gry, która może zachęcić innych do naszego hobby, a jeśli dodamy do tego cenę, która oscyluje w granicach 40 PLN, to moim zdaniem jest to całkiem dobra pozycja na prezent.

Dziękujemy wydawnictwu Granna za udostępnienie egzemplarza gry do recenzji.

Tytuł: Unikat
Autor: Richard Polle, Bernhard Weber
Wydawnictwo: Granna
Liczba graczy: 2-4
Wiek graczy: 8+
Czas gry: 20 minut

podstawkapudełkowystawkaplansza2

Advertisements

2 comments on “Zagrałem w „Unikat”

  1. lacki2000
    4 marca 2014

    Wizualnie kiepsko wygląda. Ja nie lubię jak są takie zadziory na brzegach kafelków, mam odruch drapania ich by nie kłuły w oczy. Kolory się gryzą (i chyba są trzy nie cztery), zwłaszcza zielony z czerwonym. Mogliby jakieś ładniejsze obrazki zrobić. No wiem, że ma być klarowna ikonologia ale takie zestawienie kolorystyczne wygląda jak prototyp. Cena taka sobie jeśli chodzi o wygląd (gry memo są dwa razy tańsze z ładniejszymi grafikami, no worek trochę cenę podnosi ale bez niego też się da grać).

    • palladinus
      4 marca 2014

      Tak jak napisałem: cztery kolory w 3 rozmiarach. Graficznie rzeczywiście nie oszałamia, ale jest jasno i przejrzyście. Dobór kolorów zupełnie mi nie przeszkadza i jakoś nie zwróciłem uwagi żeby się jakoś gryzły specjalnie. Patrząc po rekomendowanej cenie np. Bim Bamm! 39,99 zł, to myślę, że Unikat akurat dobrze się plasuje.
      Nie jest to żadne arcydzieło rzecz jasna, ale myślę, że niemal każdemu można polecić i z każdym zagrać bez większych problemów czy narzekań.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 4 marca 2014 by in Recenzje and tagged , , , , .
%d blogerów lubi to: