Ciekawe Gry

gry planszowe i nie tylko

Wrażenia z Caverny (Caverna: The Cave Farmers)

cavernaDo gry Caverna podchodziłem z pewnym dystansem, bo gry Uwe Rosenberga bywają naprawdę na różnym poziomie i o ile bardzo lubię Agricolę i At the gate of Loyang, to reszta jego gier nie należy do moich ulubionych. Caverna z racji podobieństw do Agricoli dostała pewien kredyt zaufania, który jednak ze względu na cenę gry nie przełożył się na zakup. Cena na Essen wynoszącą 60 EUR, mimo tego, że wielkie pudło wypchane jest po brzegi planszami, żetonami i ogromną ilością drewnianych znaczników jest jednak zbyt wysoka.
Udało mi się jednak skorzystać z gościnności Arka „loreciaka” i zagrać jedną dwuosobową partię. Nie będzie to więc tekst na zasadach recenzji, a jedynie moje wrażenia z tej rozgrywki oraz co jest nie do uniknięcia, porównania do Agricoli. A na koniec spora partia zdjęć z naszej rozgrywki.

  •  Wykonanie gry naprawdę powala. Chyba nie widziałem jeszcze tyle drewna i znaczników w jednej grze i to w kształtach tego, co mają symbolizować. Plansze są grube, graficznie utrzymane w klimatach serii;
  • Gra zajmuje sporo miejsca już przy dwóch osobach, wiec nawet nie potrafię sobie wyobrazić, jakiej wielkości powinien być stół w rozgrywce siedmioosobowej (zresztą takiej gry w ogóle wolę sobie nie wyobrażać); 
  • Liczba dostępnych akcji i pól, budynków i możliwości zabudowy potrafi przytłoczyć, choć z pewnością pomaga w tym znajomość wszystkich gier z serii Agricola. Dużo łatwiej będzie wejść w świat Caverny i zrozumieć zasady będąc obeznanym ze wcześniejszymi tytułami z serii. Caverna jest jakby połączeniem trzech tytułów: Agricoli, dodatku Torfowisko oraz Agricola: Chłopi i ich zwierzyniec. Z każdej z tych gier zebrano to, co najlepsze i połączono w jedno; 
  • Ikonografia jak zwykle jest bardzo czytelna i właściwie nie potrzeba jej specjalnie tłumaczyć nawet nowym graczom;
  • Już od początku da się zauważyć, że nie będzie ciasno i dla każdego starczy surowców i akcji.  To raczej nowość, bo wcześniejsze tytuły były pod tym względem raczej bezwzględne. Wrażenie dużej swobody towarzyszyło nam przez całą grę.  Sytuację zmienić może większa liczba graczy, ale też nie do końca, bo wtedy dochodzą kolejne nowe akcje. Myślę, że to celowy zabieg, który znajdzie zarówno zwolenników, jak i przeciwników;
  • Plansza gracza, podzielona jest na dwie części: skalną, w której będziemy mieszkać i kopać oraz leśną, w której będziemy hodować zwierzęta i siać. Taki układ daje nowe możliwości i ponownie daje dużo swobody.  Nie ma specjalnych ograniczeń co gdzie możemy zbudować, choć w jaskini najpierw potrzebne jest kopanie tuneli i komnat, zanim zaczniemy rozbudowywać pomieszczenia, a poza jaskinią wykarczowanie lasu;
  • W Cavernie wypadałoby mieć plan jakich pomieszczeń chciałbym użyć i pod niego przygotować się do rozbudowy. Pomieszczenia podzielono w wariancie uproszczonym na trzy rodzaje: te, w których mogą mieszkać nasze krasnoludy, takie, które pomogą nam w trakcie gry i ułatwią pewne akcje oraz te, za które otrzymamy punkty na koniec gry za posiadanie odpowiednich elementów.  Dochodzą do tego kopalnie żelaza i rubinów, a wszystkich rodzajów jest naprawdę sporo. W wersji rozszerzonej dochodzi tych budynków jeszcze więcej;
  • Nie ma tutaj ogradzania pastwisk, bo te praktycznie montujemy w całości, co oczywiście wymaga najpierw przygotowania terenu. Przechowywanie zwierząt też rozwiązano troszkę inaczej, wprowadzając psa pasterskiego, osiołki pracujące w kopalni, czy dziki trzymane w zagrodzie w lesie;
  • Zbiory, żywienie i powiększanie stada rozwiązano identycznie jak w Agricoli, pojawia się jednak modyfikację, która wprowadza pewien element zmienności: kiedy i jakie żywienie będzie wymagane. Wydawać by się mogło, że będzie ciężej, tak jednak nie jest.  Przy prawidłowym zarządzaniu swoim gospodarstwem z żywieniem nie ma raczej problemu;
  • Rubin to nowy surowiec, który pozwala nam w trakcie gry na swobodne wymiany na inne surowce oraz pozwala zmieniać kolejność wysyłania swoich ludzi na plansze akcji. Rubin świetnie sprawdza się w sytuacjach znanych z Agricoli, gdy do zakupu brakowało nam jednego surowca i musieliśmy specjalnie wykonywać akcję jednym z robotników, aby ten surowiec zdobyć. Tam była to często strata akcji, a tu mamy możliwość wymiany niejako za darmo, bez użycia akcji.
  • Wspomniana kolejność wysyłania ludzi jest też czymś nowym. Kilka akcji pozwala uzbrajać naszych krasnoludów i wysłać ich na misję, z których z pewnością wrócą z łupami. To ile łupów otrzymamy, zależy od wybranej akcji (1, 2 lub 3). To jakie łupy mamy do wyboru, zależy od posiadanej siły, która rośnie z każdą wyprawą.  Bardzo spodobał mi się ten element i wprowadził coś świeżego do gry opartej raczej na odgrzewaniu sprawdzonych pomysłów. Zasada jest jednak taka, że uzbrojone krasnoludy wyruszają na wyprawę jako ostatnie;
  • Niemal wszystko, co lubiłeś w Agricoli, znajdziesz w Cavernie, ale otrzymasz też więcej swobody w realizacji strategii. Droga nie będzie tak wyboista, stresująca i frustrująca.
  • Jeśli w Agricoli były problemy z balansem kart, tutaj problem znika, rozwiązany za pomocą budynków dostępnych dla każdego;
  • Czas rozgrywki też się nie zmienił i faktycznie zajmuje pół godziny na gracza. Gra nie pozwoli sobą zmęczyć, choć raczej nie zdecyduję się na granie w więcej niż 3-4 osoby.
  • Pojawiały się sygnały o możliwej polskiej edycji i szczerze powiem nie wiem, czy to byłby dobry pomysł. To wciąż jest Agricola, w nowej odmianie, ale jednak Agricola. Cena jednak jak mocno zniechęca. Zależność językowa raczej znikoma i każdy z zupełnie podstawową znajomością angielskiego poradzi sobie ze zrozumieniem niewielkiej ilości tekstów.

Podsumowując, Caverna pozostawiła mnie z pewnym niedosytem. Oczekiwałem raczej cięższego tytułu, a otrzymałem luźną wersję, bardziej familijną, acz zaawansowaną w zasadach gry będącą hybrydą całej serii Agricoli. Podobało mi się i z pewnością zasiądę jeszcze do Caverny, choć dzisiaj po jednej partii z wielką ochotą wrócę do starej dobrej Agricoli z dodatkiem Torfowisko, ale w wariancie bez kart. Bo to świetna gra, którą od dawna mam na półce. Czy kiedyś dołączy do niej Caverna? Na razie nie wiem.

c1c9g c9fc9c c9b c9a c9 c2 c3 c4 c5 c6 c7 c8

c9d

Reklamy

2 comments on “Wrażenia z Caverny (Caverna: The Cave Farmers)

  1. siefczyk
    2 stycznia 2014

    Caverna na 7 osób wygląda tak 🙂

  2. Pingback: GRY PLANSZOWE W PIGUŁCE #291 - My WordPress Website

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: