Ciekawe Gry

gry planszowe i nie tylko

Zagrałem w … Święta

choinkaNo i po Świętach. Moja waga pokazuje to samo co 23 grudnia, więc albo jest popsuta albo dokładnie zbilansowałem jedzenie z ruchem. Jak co roku podróżowała ze mną torba wypchana grami (a wysiłek włożony w jej dźwiganie widać nie poszedł na marne) i jak co roku nie musiałem długo czekać na hasło „no to co za gry przywiozłeś?”. Wybór co zabrać zajmuje mi zawsze sporo czasu, staram się bowiem wśród gier o imprezowo rodzinnym charakterze przemycić coś odrobinę cięższego. Co zabrałem i co z tego wyszło?

.

boomTic Tac Boom Junior – na pierwszy front poszła gra mojej córki, która zgromadziła przy stole cztery pokolenia. Wymyślanie haseł do tematu z karty, rozbawiało wszystkich a krążąca wokół stołu tykająca bomba gwarantowała świetne otwarcie planszówkowego wieczoru. Miło było popatrzeć jak razem bawią się wnuki, rodzice, dziadkowie i pradziadkowie. Ta prosta zabawa to tytuł trafiony w 100%.

iknowiKnow – tytuł zabrałem jako pewniaka na hit wieczoru, ale już po pierwszych trzech hasłach coś nie zaiskrzyło. Zbyt trudne hasła, które kompletnie nie wpasowały się w zainteresowania i wiedzę ogólną uczestników zabawy spowodowały, że zbieranie punktów ograniczyło się do tych za prawidłowe wskazanie pomyłek graczy. Wprowadziliśmy na szybko zmianę polegającą na wyborze pytania, które lektor uznawał za prawdopodobne do wskazania dobrej odpowiedzi, co trochę poprawiło nastroje graczy. Z tym tytułem nie trafiłem, a szkoda bo to ciekawa gra quizowa.

dixitDixit – i tu znowu pewniak, który nigdy nie zawodzi. W ten tytuł zadebiutowała też moja pięcioletnia Marta, i muszę przyznać, że z drobną pomocą poradziła sobie doskonale. Kilkukrotnie idealnie odgadywała skojarzenia dziadka, którego pokrętna logika nie jednego z dorosłych wyprowadziła w pole. Osobnym wpisem, mógłbym zebrać wszystkie teksty i skojarzenia które powodowało salwy śmiechu. Niech za przykład posłuży wyjaśnienie jednego z haseł: „Łysek z pokładu Idy” – właściwa karta przedstawiała latarnika, więc na pytanie gdzie tu skojarzenie, dziadek odpowiedział: „bo ja w szkole przeczytałem tylko dwie książki, „Latarnika” i właśnie „Łyska z pokładu Idy”. Prawda, że ma to sens 🙂

qwixxQwixx – gdy przy stole została już tylko czwórka najwytrwalszych, wyciągnąłem tą niepozorną grę z kilkoma kostkami, która oparta na mechanizmie bingo potrafi wciągnąć. I znowu się udało, ale ze względu na późną porę rozegraliśmy tylko jedną partię. Ale wiem, że przy następnej okazji w tym gronie Qwixxa z pewnością nie zabraknie.

No a gdzie ten odrobinę cięższy tytuł? Przeleżał na dnie torby i wrócił na półkę. Była nim gra Livingstone i bardzo żałuję, że nie zdążyłem jej pokazać, bo dawno w nią nie grałem a to świetna zabawa. No nic następna okazja już w Święta Wielkanocne. A jak Wasze potyczki rodzinne? Jakie tytuły się sprawdziły?

Reklamy

2 comments on “Zagrałem w … Święta

  1. olimpia
    28 grudnia 2013

    Ja grałam z rodziną w IKNOW z dobre 10 razy i nadal się nam nie przejadło. Wprowadziliśmy po paru partiach zasadę, że czytający pytania również zgaduję i nie dostaję 2 pkt za czytanie.(zrobiliśmy tekturkę,która zasłania pierwsze odpowiedzi) Gra się moim zdaniem lepiej – dłużej,czytający się nie nudzi oraz może wybrać kategorię w której jest mocny i z niej odpowiadać 😀 Jeszcze pytania się nam nie powtórzyły. Gramy też cały czas w Qwixxa jako przerywnik. Niestety boję się, że bloczek z punktami niedługo się skończy. Graliśmy raz w w lords od waterdeep z dodatkiem. Fajny jest ten dodatek z czaszkami – wprowadza małą interakcję. Nowe ciekawe questy i karty intryg no i stresik przez całą grę czy uda się pozbyć czaszek które na końcu dają ujemne punkty. Zagraliśmy też z 2 razy w kierki grę karcianą:) Dobrze, że urlop jeszcze trwa. W planach mamy steam park i russian railroads.

  2. BeataT
    19 stycznia 2014

    Dixit można polecać w ciemno. Piękne jest to, że za każdym razem to może być inna gra w zależności od tego z kim gracie – dziadkiem, dzieckiem, czy znajomymi. No i potrzebujecie mniej niż pół metra kwadratowego żeby w nią grać;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 27 grudnia 2013 by in Felietony, Inne and tagged , , , .
%d blogerów lubi to: