Ciekawe Gry

gry planszowe i nie tylko

Spiel Essen 2013 – Zagrałem w „Cappuccino”

cappuccinoPrzed targami o „Cappuccino” słyszałem niewiele. Na targach o „Cappuccino” słyszałem niewiele. Po targach o „Cappuccino” słyszę niewiele. Całe szczęście, że grę przy zakupie większego pakietu gier dostałem praktycznie za darmo, bo pewnie z własnego wyboru nie trafiłaby do mojej torby (a raczej na wózek). A tak cieszę się w kolekcji z pięknie wykonanej gry, której proste zasady i mocno taktyczny charakter sprawiają, że z przyjemnością wyciągam, pokazuję i gram w nią ze znajomymi.

Za grą stoi francuskie wydawnictwo Matagot, której gry często zachwycają wykonaniem. Nie inaczej jest przy „Cappuccino”, a tym razem składniki gry to 64 kubki w czterech kolorach po 16 sztuk. Jedyna też rzecz, która w luźny sposób powiązana jest z tytułem to obrazki na kubkach namalowane jakby na piance właśnie przygotowanej kawy. No i wygląda to fantastycznie. A jak się gra?

capp1

Aby rozpocząć grę, wszystkie kubki utworzyć nam muszą planszę do gry. Zależnie od liczby graczy wykorzystamy odpowiednią liczbę kolorów grupując je jeden przy drugim, pamiętając o w miarę równomiernym przemieszaniu kolorów. Każdy z graczy wybiera jeden z kolorów i jesteśmy gotowi do zabawy w zbieranie kubków. Ruch gracza to podniesienie kubka w swoim kolorze (lub stosu z własnym kubkiem na górze) i nałożenie go na dowolny sąsiedni, pamiętając tylko o jednej zasadzie: stos, którym wykonujemy ruch musi być równy lub większy od stosu, na który ruch jest wykonywany. Rozgrywka skończy się wraz z ostatnim kubkiem zebranym z planszy. Suma zgromadzonych kubków to nasz rezultat, a najwyższy wynik daje zwycięstwo. Grając tylko w dwie osoby, każdy z graczy gra dwoma kolorami, ale jego wynikiem będzie wyższa suma zgromadzonych kubków w jednym z kolorów. Bardzo to proste.

capp3

Czy zatem tak prosta gra ma do zaoferowania coś, co spowoduje, że zagramy w nią więcej niż raz? Z pewnością tak, ale uwaga – raczej graczom, którzy nie stronią od gier logicznych i to raczej w wariancie dwuosobowym. Bardzo lubię gry logiczne i bez względu na to czy są czysto abstrakcyjne, czy też opakowane w jakiś temat. W miażdżącej jednak przewadze, w tym gatunku preferuję gry dwuosobowe. To wtedy o moim wyniku decyduję ja, a nie przypadek czy to po kim wykonuję ruch. Nie inaczej jest w „Cappuccino”, które w rozgrywce trzy i czteroosobowej jest raczej zabawą niż grą na wynik. Zbyt wiele bowiem wydarzy się pomiędzy moimi ruchami, aby możliwe było zaplanowanie ruchów z wyprzedzeniem. Co nie znaczy, że gra się źle. Gra się po prostu dla zabawy. W dwie osoby to już inna sprawa. Myślenia jest aż nadto, a wybory to często taktyczne planowanie. Znam oczywiście kilka gier logicznych, które biją na głowę „Cappuccino”, nie zagram w nie jednak z każdym moim znajomym. A w „Cappuccino”? Przecież każdy lubi kawę z pianką.

Tytuł: Cappucino

Autor: Chareles Cheallier

Wydawca: Matagot (lub w wersji niemieckiej Pegasus)

Wiek graczy: 8+

Liczba graczy: 2-4

Czas gry: 15 minut

capp2

Advertisements

One comment on “Spiel Essen 2013 – Zagrałem w „Cappuccino”

  1. Zgred
    3 lutego 2014

    Coś dla mnie… Szykują się koszty! 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 10 listopada 2013 by in Konwenty, Recenzje and tagged , , , .
%d blogerów lubi to: