Ciekawe Gry

gry planszowe i nie tylko

Zagrałem w „King & Assassins” / „Król i Zabójcy”

assassDzięki uprzejmości Łukasza “Wookiego” Woźniaka (no dobra, nie musiałem go specjalnie namawiać) na moim stole wylądowała jego najnowsza gra “King & Assassins”. Mówiąc konkretnie jej wersja przedprodukcyjna, ale bardzo bliska temu, co pojawi się w sprzedaży dosłownie za kilka dni. Gra będzie miała swoją premierę podczas targów SPIEL w Essen i z newsów z różnych źródeł wynika, że są co do niej duże oczekiwania. Czy spełni pokładane w niej nadzieje i wytrzyma konkurencję z setkami innych nowości? Sprawdzimy za tydzień, a ja już dziś z dużą radością mogę podzielić się moimi wrażeniami po pierwszych partiach.

Nie będę się rozpisywał na temat wykonania, bo to sprawdzę dopiero na ostatecznym produkcie. Kilka słów jedynie natury ogólnej. Bardzo podobają mi się karty, w których ujęto sporo detali i wszystko spójnie graficznie prezentuje się wyśmienicie. Te same postacie co na kartach występują na pionkach i robi się z tego naprawdę fajny klimat również na planszy. Dostajemy dwanaście postaci, od żebraka, handlarki, łotrzyka po możnego pana i mnicha. Dwustronna plansza umożliwiająca rozgrywkę w dwóch różnych lokacjach to świetne rozwiązanie, które z tego, co wiem, zostało przez Łukasza wymyślone na samym końcu, na prośbę Galakty. I bardzo dobrze, dostajemy dzięki temu również dwa warianty ustawienia początkowego. Do samej planszy mam jednak drobne uwagi. Dotyczy to elementu zamku, którego wewnętrzna część jest dachem, w rzeczywistości wygląda jednak na dziedziniec wprowadzając początkowe wątpliwości co do ruchów, czego dodatkowo nie rozwiewa instrukcja (choć zaznaczam, że nie mam jej wersji finalnej i może się tam coś zmieni w oryginale). Oznaczenia pól pomagają w rozróżnieniu poziomu i w naszym przypadku, po wyjaśnieniu początkowych wątpliwości, nie sprawiało to później żadnego problemu.

xx

Zatem do rzeczy. Jeden z graczy wciela się w rolę zabójcy króla i odpowiada za ruchy mieszczan rozmieszczonych losowo na oznaczonych na planszy polach. Jego zadaniem, ukrywając wcześniej wśród dwunastu postaci trzech zabójców, jest zabicie króla lub uniemożliwienie mu wejścia do zamku przed końcem czasu, czyli wyczerpaniem talii ruchów. Drugi gracz, kierując królem i rycerzami, ma za zadanie doprowadzić króla bezpiecznie do zamku, zanim skończy się czas lub zabić/wyeliminować trzy postacie będące zabójcami. Dodam w tym miejscu, że wybierając stronę planszy, decydujemy się jednocześnie na wybór z góry narzuconej pozycji startowej króla lub wprowadzenie go na planszę w jednym z dwóch oznaczonych na planszy pól. Zdecydowanie wolę drugą opcję, wprowadza ona bowiem dodatkowy element taktyczny.

xxxx

W każdej rundzie, odkrywana jest jedna wspólna karta, która zawiera informacje o liczbie dostępnych akcji dla króla i rycerzy (którzy wykonują ruchy jako pierwsi) oraz dla zabójcy. Punkty akcji (PA) mogą być rozdzielone pomiędzy postacie każdej ze stron, uwzględniając specyfikę i koszt ruchów. Dla przykładu zwykły ruch to 1 PA, wejście na dach 2PA, zejście z dachu 1PA, pojmanie 1PA. W dowolnym momencie, grający zabójcami może ujawnić, który z mieszczan to zabójca (odkrywając wybraną w tajemnicy przed grą kartę tej postaci) i zmienić nieco koszty akcji tej postaci, tytułowy zabójca bowiem niezwykle umiejętnie potrafi wspinać się na i z budynków. Od tego też momentu pojawiają się nowe dostępne akcje: zabicie rycerza za 1PA/2PA i zranienie króla za 2PA (drugie zranienie zabija króla). Po zaistnieniu jednego z warunków końca gry, wygrywa ten gracz, którego warunek zwycięstwa został osiągnięty. I to właściwie tyle, choć świadomie pozostawiam doczytanie szczegółów, tym wszystkim, których ten krótki opis zachęci do zagrania.

xxxxx

Gra z uwagi na asymetryczność, oferuje dla każdej ze stron zupełnie inne doznania podczas partii. Pojedyncza rozgrywka jest jednak na tyle szybka, że w nieco ponad godzinę z powodzeniem można rozegrać cztery partie i sprawdzić się w każdej ze stron na obu stronach planszy. Obaj z Błażejem zgodnie stwierdziliśmy, że “King & Assassins” dało nam dokładnie to, czego oczekiwaliśmy – szybką i dynamiczną rozgrywkę, pełną blefu i niepewności. Ograniczenie trwania gry do określonej liczby ruchów świetnie wpływa naass1 dynamikę, zmuszając obu graczy do zbliżania się do swoich celów niemal w każdym kroku. Nie ma czasu na kręcenie się w miejscu i unikanie konfrontacji. Jest za to miejsce na ryzykowanie, blefowanie oraz całą gamę taktycznych ruchów od blokowania przejścia, obsadzania strategicznych pozycji na dachach, po wybór eliminowanych postaci. W naszych partiach nie zauważyłem, aby którąś ze stron grało lub wygrywało się łatwiej, a jest to niezwykle ważne w grach asymetrycznych i tutaj znowu brawa dla Łukasza.

Jako zagorzały fan konsolowej serii gier Assassin’s Creed, świetnie odbieram klimat wersji planszowej – poruszania się po mieście, skakania po budynkach i potajemnego przygotowywania się do kolejnych zabójstw, a wszystko to pod presją czasu. Przy okazji wspomnianej gry konsolowej, zastanawialiśmy się czy ze względu na oczywiste analogie tematyczne oraz graficzne (tytułowy zabójca bardzo przypomina Ezio Auditore da Firenze) Ubisoft, czyli właściciel tej marki nie zgłosi konfliktu z prawami autorskimi do tytułu. Oby nic takiego nie miało miejsca, otrzymujemy bowiem świetną i przemyślaną dwuosobową grę taktyczną, która jak tylko będzie to możliwe pojawi się w mojej kolekcji czego i Wam życzę.

xxx

UWAGA: Wszystkie zdjęcia pochodzą z wersji przedprodukcyjnej gry i z pewnością jakość wykonania elementów różni się od finalnego produktu, który pojawi się w sprzedaży.

Tytuł: King & Assassins

Autor: Łukasz Woźniak

Wydawca: Galakta

Liczba graczy: 2

Czas gry: 15-20 minut

Wiek: 10+

Reklamy

6 comments on “Zagrałem w „King & Assassins” / „Król i Zabójcy”

  1. rer
    19 października 2013

    Mam pytanko odnośnie planszy… to jest jednolita plansza czy układa się ją z kwadratów? Bo tak przyglądając się widzę nierówności jakby była składana z kwadratów.

  2. woj_settlers
    19 października 2013

    Oczywiście że plansza będzie w całości. Zdjęcia pochodzą z wersji przedprodukcyjnej a nie finalnego produktu.

  3. Loop
    21 października 2013

    Nie byłbym taki pewien, czy w przypadku, gdy gra wpadnie w ręce Ubisoft, firma nie zdecyduje się na wystąpienie z roszczeniami. Prawdę mówiąc, gdy kilka miesięcy temu przeczytałem newsa o przygotowywanej grze, po pierwszym rzucie oka na szatę graficzną i tytuł pomyślałem właśnie o Assassin’s Creed i myślę, że nie ja jeden pomyślałem o tym tytule. Oczywiście to inna gra, którą można się inspirować, ale wygląd postaci (przynajmniej na zdjęciach dostępnych dotąd w sieci) i w ogóle szata graficzna baaaaaardzo przypomina Assassin’s Creed. A pomysł gry – tego jeszcze nie wiadomo. Po kruchym lodzie stąpa autor i wydawca…

    • Dekop
      21 października 2013

      Ale jeśli by tak patrzyć to i wiedźmin „zabójcy królów” brzmi podobnie. Ale czy jest to aż tak innowacyjna tematyka, w sensie tematyka królów i ich zabójców by robić komuś z tego powodu jakieś problemy i się sądzić? Nie wydaje mi się. Chociaż w dzisiejszych chorych czasach patentowych i praw autorskich, kto wie…

    • Prawek
      19 kwietnia 2014

      Czy według ciebie z powodu jakiejś gry komputerowej, która nie jest w ogóle związana z tą grą planszową ma ktoś prawo do roszczeń? Szczerze ja nigdy nie grałem w Assassin’s Creed, chociaż rzecz jasna wiem, co to jest. Jeśli uważasz, że Ubisoft ma jakieś prawa do tej gry, to jesteś w błędzie, w takim wypadku CDProjektRed również ma do niej prawa, przecież zrobili grę Wiedźmin 2: ZABÓJCY KRÓLÓW.

  4. palladinus
    21 października 2013

    Galakta wydaje gry nie od dziś, więc miejmy nadzieję, że wiedzą co robią.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 19 października 2013 by in Recenzje and tagged , , , , .
%d blogerów lubi to: