Ciekawe Gry

gry planszowe i nie tylko

Zabawne sytuacje z Pyrkonowego Games Roomu 2013

Kontynuując zeszłoroczny cykl śmiesznych scenek z Pyrkonu, poniżej te które zapamiętałem albo zapisałem w telefonie, podczas tegorocznej przygody z wypożyczalnią. Część z nich jest efektem głupawki, która ogarniała nas po 24 godzinach dyżuru, a część głupawki odwiedzających nas graczy.

  • Do stoiska podchodzi dziewczyna i zadaje pytanie: „czy jest Jungle speed”. Obracam się i odnajduję worek z kartami i totemem. Dziewczyna podnosi worek, ogląda i zadaje jakże kluczowe w tym przypadku pytanie: „Jaka to jest wersja językowa?” .
  • W tym roku przy oddawaniu gier pojawiał nam się formularz z pytaniem jak pożyczający ocenia grę po zagraniu. Na tak zadane pytanie przy oddawaniu gry Neuroshima Hex usłyszałem: „słabo, brak przygody i akcja się nie klei”. I jakby się tak zastanowić facet ma rację 😉
  • Najczęstszym pytaniem przy wypożyczalni było: Chciałbym grę dla 2 osób na 30 minut. Cyfra 2 występowała zresztą w kombinacjach 3, 4 i 5. Dość szybko wytypowaliśmy pewniaka tej edycji Pyrkonu na tak zadawane pytania. Tą grą była Slavika. Slavika trafiała również w ręce oczekujących od gry przygody i interakcji. Hasłem przewodnim było więc: Slavika jest dobra na wszystko.
  • Moja zdziwiona mina była odpowiedzą na pytanie: „chciałabym tą  szybką karciankę”. Dostałem więc szybką podpowiedz o jaką grę chodzi: „no te buble w metalowej puszcze”. No i wszystko stało się jasne J
  • Z Dobble zresztą wiąże się jeszcze jedna scenka. Dziewczyna lat około 20 nie może zdecydować się na żaden tytuł i w końcu postanawia podpytać nas czyli fachowców. Cóż jednak odpowiedzieć jeśli pytanie brzmi: „poproszę jakąś grę, ale żeby była łatwiejsza niż Dobble”.
  • I jeszcze z serii dziwne pytania w wypożyczalni: „chciałbym jakąś grę co znam i jest zabawna”.
  • Dziewczyna oddaje po rozgrywce malutkie pudełko Zombiaków i zwraca się z pytaniem, że chciałaby coś podobnego. Strzelam więc automatycznie odpowiedzią: „to proponuję  Zombiaki 2”.
  • „Czy jest Wiedźmin?” – pyta chętny do gry. „Nie, ale jest Wiochmen” – pada odpowiedź zza komputera. I wszystko się zgadza 😉 Wiedźmin – Wiochmen jeden pies.
  • „Słyszałem że nie macie Gry o tron?” No nie mamy – odpowiadam. „A co macie innego równie łatwego?”
  • Trzech chłopaków lat około 23 po dłuższej analizie postanawia wrócić do stolika z Małym księciem. Na pytanie czy ktoś im to wytłumaczy, pada odpowiedź, że instrukcja ma tylko 3 strony i na pewno ogarną. Jeden z nich jednak wątpi i stwierdza zmartwiony : „Łooo to długa ta instrukcja”.
  • Gość prosi o polecenie jakiejś gry na 3 osoby. Obracam się w stronę półki, wzrok pada na pudełko z K2. Kładę pudełko przed gościem, tłumaczę pokrótce o co chodzi, gra jednak nie trafia w gusta i słyszę pytanie: „a coś bardziej fantastycznego?”  Zza moich pleców odzywa się Palladinus: „Ale przecież wspinanie jest fantastyczne „  😉
  • Kilku młodych graczy staje przed moim stolikiem. Wyglądają na lekko zmaltretowanych życiem, pada więc pytanie: „jakiś no brainer dla studentów?”  Z lekkim uśmiechem proponuję Pędzące żółwie. Prawda że dobry wybór?
  • Do Błażeja podchodzi wielki gość, szerokie bary, wysoki dobrze zbudowany – żeby nie powiedzieć kark. W ręku trzyma jakieś dwa żetony, pokazuje je i zadaje pytanie: „czy jak mam dwie owieczki na kostkach to rodzi mi się kolejna owieczka nawet jak nie mam owieczki u siebie?” Gra to oczywiście Super Farmer a scenka bezcenna.
  • I na koniec mój faworyt tej edycji Pyrkonu. Do naszego stoiska skrada się od tyłu gość przebrany za rasowego Ninja. Czarny strój, widoczne tylko oczy, miecz – normalnie oryginał. Staje za naszymi plecami i zadaje jakże konkretne pytanie: „Macie chińczyka?” Rozłożył mnie na kilka minut.

A Wam zdarzyło się coś śmiesznego na Pyrkonie?

Advertisements

11 comments on “Zabawne sytuacje z Pyrkonowego Games Roomu 2013

  1. palladinus
    27 marca 2013

    Chińczyka?! Bo padnę, przecież każdy wie, że ninja są z Japonii!

    • nkk
      27 marca 2013

      a co miał zapytać ? macie japończyka? 🙂

    • rzabcio
      27 marca 2013

      Wszystko się zgadza – ninja z Japonii chce zamordować Chińczyka! Przecież nigdy się nie lubili. 😉

  2. Hoxie
    27 marca 2013

    Mógł zapytać o Shoguna

  3. kasienka
    27 marca 2013

    pytanie o jungle speeda wcale nie jest takie głupie. U nas właśnie tak rozróżnia się wersję starą od nowej, trudniejszą od łatwiejszej, bardziej kolorową od mniej kolorowej, bardziej hardcorową lub mniej. Po prostu angielska i polska 🙂

  4. kuaku
    27 marca 2013

    Myślę, że od Slaviki popularniejsza była Zakazana Wyspa. 😉

  5. Homeless
    27 marca 2013

    moj faworyt:
    „chciałbym jakąś grę co znam i jest zabawna”.

  6. juni
    27 marca 2013

    @kuaku: statystyki mówią co innego 🙂 apeluję do wydawcy o przekazanie bonusowego egzemplarza Slaviki autorowi niniejszego bloga za promocję tytułu 😉

  7. palladinus
    27 marca 2013

    Statystyki mówią:
    – Dobble (163)
    – Slavika (97)
    – Dixit (90)
    Nie spodziewałem się aż takiej przewagi bubli…

    • Nikoś
      27 marca 2013

      Jeszcze Munchkin byłby drugi, ale był wydawany w trzech wersjach, tylko dlatego, że po prostu była dawana dostępna (około 35-40 każda).

  8. Patryk
    28 marca 2013

    a była też u Was dziewczyna która pytała : „Czy
    Macie może owocki?”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 27 marca 2013 by in AAR, Konwenty.
%d blogerów lubi to: