Ciekawe Gry

gry planszowe i nie tylko

Zagrałem w „OddVille”

  Był piątek. Jak zwykle w ten dzień, koło godziny 18 zjawiają się chłopaki. Łukasz przyniósł   niepozorne małe pudełko, ot tak dla zapchania czasu po jakimś większym tytule. Tym pudełkiem była gra OddVille. Sporo kart, trochę meppli, niewielka plansza i instrukcja (bardzo czytelna). I to wszystko. Z talii rozdzielamy karty akcji dla graczy i karty gildii, plansza ląduje na środku stołu, pod nią sześć kart budynków. Nieco poniżej karta startowego budynku czyli centralnej części miasta. To od niej będziemy rozpoczynać rozbudowę Odd Ville.

Bardzo proste zasady, praktycznie do wytłumaczenia w 5 minut, intuicyjne ikonki, szybki setup. Zaczynamy grać. W swojej turze możesz wykonać jedną z czterech akcji. Pobrać kasę (którą są rewersy kart), wysłać meppla po jeden z czterech surowców (ewentualnie za to zapłacić), pobrać jeden z dostępnych sześciu projektów (ewentualnie za to zapłacić) lub budować, zamieniając posiadany projekt w gotowy budynek (płacąc odpowiednimi surowcami). Za każdy zbudowany budynek dostaniemy punkty na koniec gry, która skończy się wraz z rundą w której ktoś zbuduje swój szósty budynek. Cytując klasyka: „Proste? Bardzo proste!”

Oczywiście aby wszystko nie było zbyt proste, w trakcie gry będziemy sporo kombinować aby skorzystać z dodatkowych możliwości jakie dają gildie, będziemy zarządzać surowcami aby realizować projekty budowlane i co najważniejsze, tak zabudowywać miasto, aby każda zagrana przez nas karta dała na koniec jak najwięcej punktów.  Właśnie bowiem w układzie kart budynków, ich wzajemnym położeniu i oddziaływaniu tkwi diabeł. Diabeł zresztą dosłownie, bowiem tylko obserwując projekty współgraczy będziemy mogli trochę poprzeszkadzać. Przeszkadzanie nie jest zresztą cechą główną gry, a jedynie półśrodkiem do zwycięstwa. I to również przez wykorzystywanie budynków należących do innych graczy.

Cała rozgrywka jest krótka i rzadko przekracza 30 minut. To jednak co oferuje OddVille zaskakuje bardzo pozytywnie. Do tego stopnia, że już po paru dniach od partii z Łukaszem, własny egzemplarz gry znalazł się na mojej półce. Od tego czasu wszyscy, którym grę pokazałem odchodzili od stołu  bardzo zadowoleni. Ba, kolejne egzemplarze znalazły swoich szczęśliwych właścicieli. Ja do OddVille wracam często i chętnie. To świetny przerywnik ale też dający sporo frajdy tytuł, na kilka partii pod rząd. Między innymi dlatego, że układ kart budynków oraz wylosowane gildie wprowadzają element zmienności wystarczający na nie znudzenie się rozgrywką zbyt szybko. Na koniec jeszcze słowo o ilości graczy. Otóż gra się dobrze w każdym wariancie, przy czym wraz z kompletem graczy, gra nabiera pełni barw i pełni pokazuje swoje możliwości.

Tytuł: OddVille

Autor: Carlo Lavezzi

Wydawca: What’s your game?

Ilość graczy: 2-4

Czas gry: 30-60 min (ale raczej krócej)

Wiek: 10+

This slideshow requires JavaScript.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 16 marca 2013 by in Recenzje and tagged , , .
%d bloggers like this: